Rozwój (nie)zrównoważony
Na samym początku Konstytucji RP, w art. 5, znajduje się bardzo ważny zapis: „Rzeczpospolita Polska strzeże niepodległości i nienaruszalności swojego terytorium, zapewnia wolności i prawa człowieka i obywatela oraz bezpieczeństwo obywateli, strzeże dziedzictwa narodowego oraz zapewnia ochronę środowiska, kierując się zasadą zrównoważonego rozwoju”. Można odnieść więc wrażenie, że ochrona przyrody stanowi kluczowy element demokracji. Nie trzeba być jednak specjalistą, żeby dostrzec, że środowisko przyrodnicze Polski nie jest chronione w wystarczający sposób.
Wykup subskrypcję, aby odsłuchać artykuł w formacie audio.
Wykup dostępCzy ochrona środowiska i ochrona przyrody to to samo?
Mniej więcej tak brzmiące pytanie otrzymałem na jednym z egzaminów na pierwszym roku studiów. Później sam wymagałem od studentów znajomości rozróżnienia tych pojęć. Na pierwszy rzut oka to synonimy, jednak terminy różnią się diametralnie. Ochrona przyrody ma za zadanie zachować wszystko to, co jeszcze przez człowieka nie zostało zmienione, a jest przez jego działalność zagrożone – czyli np. pozostałości naturalnych lasów, stanowiska reliktowych gatunków czy ptasie gniazda. Z kolei ochrona środowiska zaczyna się tam, gdzie przyroda już została w jakiś sposób naruszona. Działania w ramach ochrony środowiska służą przede wszystkim naprawie już wyrządzonych szkód, np. łagodzeniu skutków wypuszczenia do rzeki ścieków, odbudowy przyrody na terenach zdegradowanych czy choćby recyklingowi. Czyli ochrona przyrody to przede wszystkim zapobieganie, a środowiska – leczenie. I w Konstytucji mowa jest, niestety, o ochronie środowiska, a nie o ochronie przyrody. Czyli zakładamy z góry, że jak trzeba, to przyrodę niszczymy, a potem naprawiamy...Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!
Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?
Wykup dostęp — 5,00 złMasz już dostęp do tego artykułu?
Podaj adres e-mail użyty przy zakupie — wyślemy Ci nowy link dostępu.