W artykułach publikowanych na łamach „Przeglądu Komunalnego” wielokrotnie identyfikowano i opisywano trzy kardynalne wady ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków: przypisanie gminie funkcji regulatora, kosztową formułę stanowienia taryf oraz za dużą możliwość ingerencji organów lokalnej władzy w sferę działalności przedsiębiorstwa, w ramach procedur związanych z uchwalaniem regulaminów świadczenia usług oraz wieloletnich planów inwestycyjnych przedsiębiorstwa.

Kluczową wydaje się wada pierwsza, szczególnie wtedy, gdy gmina jest jednocześnie właścicielem przedsiębiorstwa i odbiorcą świadczonych przez nie specyficznych usług, głównie w zakresie uzbrajania nowych terenów, a także dostarczania wody na cele przeciwpożarowe czy też odprowadzania ścieków deszczowych. Dlatego w ostatnich publikacjach1, 2 skupiono się na problemach związanych z regulacją przedsiębiorstw. Zauważając trzy odrębne podmioty: odbiorców usług, przedsiębiorstwa i władze gminy, podjęto próbę określenia roli i funkcji regulatora, podmiotu, który powinien stworzyć i zarządzać obszerną bazą danych o branży, prowadzić monitoring poziomu i kosztów świadczonych przez przedsiębiorstwa usług, śledzić ich relacje z gminami i odbiorcami usług, a jednocześnie sprawować funkcję swego rodzaju cenzora prewencyjnego w zakresie zgodności z prawem działań w sfe...

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?