Energia wodna to stabilne źródło energii odnawialnej, o którego zaletach wciąż w przestrzeni publicznej mówi się zbyt mało. Tymczasem już dziś jednostki samorządu terytorialnego (i nie tylko) mogą wykorzystać małe elektrownie wodne (MEW) na drodze do samodzielności energetycznej. Pod lupę weźmiemy przykłady Makowa Mazowieckiego i Rudy Malenieckiej oraz technologie, dzięki którym wykorzystały one swój hydroenergetyczny potencjał.  Na terenie Polski funkcjonuje obecnie ponad 770 elektrowni wodnych (wg danych z 2023 r.: 771 obiektów, z czego kilkanaście o mocy zainstalowanej > 10 MW, resztę stanowią MEW). Jednocześnie inwentaryzacja przeprowadzona przez Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej wskazała ponad 14 tys. budowli i urządzeń piętrzących o wysokości min. 0,7 m, z czego jedynie 4,5% służy do produkcji energii.  Dla gmin MEW to nie tylko źródło czystej, bezemisyjnej energii, ale przede wszystkim narzędzie realnych oszczędności budżetowych. Własna produkcja energii pozwala uniezależnić się od wahań i wzrostu cen prądu. Co istotne, MEW to inwestycja długowieczna – przy odpowiedniej eksploatacji może pracować bez większych nakładów przez 50-70 lat.  Nie mniej ważne są efekty techniczne – stabilizacja parametrów pracy sieci na obszarze gminy, szczególnie na jej obrzeżach, gdzie często występują wahania napięcia. MEW wspiera lokalny system elektroenergetyczny, poprawiając jakość i nie...

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?