Zgoda na cele do 2030 r.: szansa czy zagrożenie?
Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!
Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?
Wykup dostęp — 5,00 złW swoim exposé premier Ewa Kopacz podkreślała, że na spotkaniu Rady Europejskiej nie zgodzi się na proponowane cele, które doprowadziłyby do wzrostu cen energii dla polskich rodzin.
Tak więc w ostateczności do sprawy cen energii ograniczyła się debata na temat europejskiej polityki energetycznej i klimatycznej. Różni eksperci, a w szczególności związki zawodowe, prześcigały się w straszeniu Polaków wysokimi cenami energii elektrycznej i wycofaniem się przemysłu z naszego kraju, jeżeli cele zaproponowane przez Komisję Europejską zostaną przyjęte przez szefów państw członkowskich UE.
Straszak
Straszenie Polaków wysokimi cenami energii w wyniku realizacji europejskiej polityki energetycznej i klimatycznej ma jednak nieco dłuższą historię. W szczególności rząd Donalda Tuska chętnie usprawiedliwiał swoją niezdolność lub niechęć do przyjęcia ustawy o OZE wysokimi kosztami rozwoju odnawialnych źródeł. Jak wspomniał premier Tusk w swoim wystąpieniu z kwietnia tego roku, rząd, nie przyjmując ustawy OZE, ?uratował dla polskich rodzin miliardy złotych?. Nie wspomniał on jednak o miliardowych dotacjach dla polskich kopalni, wysokich kosztach środowiskowych wynikających z monokultury węglowej oraz utraconej szansy na rozwój nowej gałęzi przemysłu wraz z pobudzeniem innowacyjności polskiej gospodarki i nowymi miejscami pracy.
Postrzeganie OZE i polityki klimatycznej jako ciężaru dla polskiej gospodarki po zmian...
Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!
Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?
Wykup dostęp — 5,00 złMasz już dostęp do tego artykułu?
Podaj adres e-mail użyty przy zakupie — wyślemy Ci nowy link dostępu.