Pierwszy pożar wybuchł we wtorek 26 lutego. W akcji wzięło udział 14 wozów strażackich. Akcja była niebezpieczna ze względu na sąsiedztwo rozlewni gazu – w odległości ok. 60 m znajdowało się 200 butli i 30 zbiorników walcowych. Na otwartej przestrzeni paliły się opony oraz połowa pryzmy z materiałami skruszonymi stanowiącymi pozostałość po sprzęcie AGD. Strażakom udało się opanować pożar. W akcji uczestniczyły także dwie ładowarki kołowe należące do firmy Stena. O sytuacji poinformowano Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. Policja wszczęła dochodzenie w sprawie ustalenia ewentualnej przyczyny pożaru sterty składowanych odpadów.
Cztery dni później w tym samym miejscu znów pojawił się ogień. Tym razem w akcji udział wzięło 19 zastępów strażaków. Akcja dogaszania pogorzeliska trwała kilkanaście godzin. Do pomocy wezwany został dodatkowy zastęp z Leszna, który przywiózł do Swarzędza 7 tys. litrów środka pianotwórczego.
– Nie znamy na razie przyczyny pożarów, sprawa ta będzie wyjaśniana przy współpracy strażaków i policji – powiedział nam Tomasz Dąbek Kierownik Produkcji ZSEiE STENA Sp. o.o.





fot. kpt. A. Wencka, KW PSP Poznań
Komentarze (0)