Nie ma przyzwolenia społecznego dla produkcji tzw. czystej energii elektrycznej, jeżeli wiązać się to będzie nadal z dalszymi podwyżkami cen prądu – wynika z ankiety przeprowadzonej na stronie ING BankOnLine.

Jak informuje serwis WNP.pl, odpowiedziało na nią prawie 30 tysięcy osób. Spośród nich 65 proc. respondentów stwierdziło, że nie są skłonni dodatkowo dopłacać do tzw. zielonej energii, bo obecne ceny prądu są już za wysokie. Pozostali wyrażali zgodę warunkowo; prawie 18 proc. osób odpowiedziało, że ceny energii odnawialnej nie powinny wzrosnąć o więcej niż 10 proc., 13 proc. osób – dopuszcza możliwość podwyżek cen do 25 proc., a pozostali godzą się z jeszcze wyższymi zmianami taryf.

Autorzy badania przypominają, że w praktyce cena sprzedawanego prądu powstaje ze zmiksowania cen energii wytwarzanej w różny sposób i po różnych kosztach. Jednak ankietowani mieli teoretycznie wybrać zalety i wady produkcji energii ze źródeł konwencjonalnych i odnawialnych, aby określić w swojej wycenie dodatkowe korzyści wynikające z dbania o środowisko. "Wyniki naszego badania są więc obciążone deklaratywnym charakterem odpowiedzi" – informuje ING BankOnLine.

Eko-lokator 300 x 250

źródło: wnp.pl


UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj