Elektryfikacja flot przedsiębiorstw jest jednym z kluczowych obszarów rozwoju elektromobilności w Europie. Jak podkreślono w raporcie EY i Eurelectric, samochody firmowe mają istotny udział w nowych rejestracjach pojazdów, a decyzje zakupowe biznesu mogą przyspieszać zmianę całego rynku motoryzacyjnego. Właśnie dlatego autorzy opracowania zwracają uwagę na duże różnice między państwami w tempie wprowadzania aut bateryjnych do flot korporacyjnych.
W Belgii udział elektrycznych samochodów we flotach firmowych sięga ok. 87 proc., w Wielkiej Brytanii przekracza 75 proc., a w Niemczech i Szwecji wynosi ponad 70 proc. Na tym tle Polska, z udziałem na poziomie ok. 12 proc., wypada wyraźnie słabiej. Raport wskazuje, że krajowy rynek cechuje bardziej umiarkowane tempo elektryfikacji, m.in. ze względu na ograniczone korzyści podatkowe, rozproszone programy wsparcia oraz mniejszą dostępność rozwiązań leasingowych dopasowanych do pojazdów elektrycznych.
Zachęty podatkowe i stabilność regulacyjna mają znaczenie
Zdaniem EY jednym z powodów szybszej elektryfikacji flot w części państw Europy Zachodniej są bardziej rozbudowane instrumenty fiskalne. W raporcie wskazano m.in. na pełną lub bardzo wysoką odliczalność podatkową pojazdów zeroemisyjnych, preferencje dla użytkowników aut służbowych czy długoterminowo zapowiadane zmiany, które pozwalają firmom planować inwestycje z kilkuletnim wyprzedzeniem.
Polska – jak zauważają autorzy opracowania – nie oferuje zachęt podatkowych porównywalnych z rozwiązaniami stosowanymi na najbardziej rozwiniętych rynkach elektromobilności. Dostępne mechanizmy wsparcia istnieją, ale nie tworzą jeszcze na tyle silnego i przewidywalnego impulsu, by istotnie przyspieszyć wymianę flot firmowych. Kluczowe znaczenie ma tu, według EY, opracowanie wieloletnich, stabilnych planów wspierania transformacji, ponieważ przedsiębiorstwa podejmują decyzje zakupowe i leasingowe w perspektywie kilku lat.
Rynek aut elektrycznych w Polsce rośnie
Niższy poziom elektryfikacji flot firmowych nie oznacza, że polski rynek elektromobilności stoi w miejscu. Według danych z „Licznika Elektromobilności” PZPM i PSNM, na koniec kwietnia 2026 r. w Polsce było zarejestrowanych 147 596 osobowych i użytkowych samochodów całkowicie elektrycznych. W ciągu pierwszych czterech miesięcy roku ich liczba zwiększyła się o 15 386 sztuk, czyli o 46 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2025 r.
Łącznie po polskich drogach jeździły wówczas 273 122 samochody osobowe z napędem elektrycznym, licząc zarówno auta bateryjne, jak i hybrydy plug-in. Zwiększa się także liczba elektrycznych pojazdów dostawczych i ciężarowych oraz autobusów zeroemisyjnych, co pokazuje, że transformacja obejmuje nie tylko transport indywidualny, ale również komunikację publiczną i segment komercyjny.
Ładowarki przybywają, ale potrzeby rynku są coraz większe
Równolegle rozwija się infrastruktura ładowania. Pod koniec kwietnia 2026 r. w Polsce funkcjonowało 12 779 ogólnodostępnych punktów ładowania pojazdów elektrycznych. Blisko połowę z nich – 48 proc. – stanowiły szybkie punkty DC, a pozostałą część wolniejsze punkty AC o mocy do 22 kW.
To istotny postęp, jednak eksperci podkreślają, że z perspektywy firm i operatorów flot liczy się nie tylko sama liczba punktów, lecz także ich rozmieszczenie, moc, dostępność i przewidywalność korzystania. W raporcie EY i Eurelectric zwrócono uwagę, że infrastruktura ładowania w Polsce wciąż jest słabiej rozwinięta i mniej skoordynowana niż w państwach Europy Zachodniej, co może ograniczać tempo elektryfikacji flot.
AFIR: Polska spełnia część wymogów, ale ma zaległości przy trasach TEN-T
Dodatkowym punktem odniesienia jest unijne rozporządzenie AFIR, które określa wymagania dotyczące rozwoju infrastruktury paliw alternatywnych. Według PSNM Polska, biorąc pod uwagę wielkość obecnej floty pojazdów elektrycznych i hybryd plug-in, realizuje z nadwyżką wymogi dotyczące minimalnej łącznej mocy ogólnodostępnych ładowarek. Na koniec I kwartału 2026 r. poziom ten został spełniony w 230 proc.
Znacznie trudniejsza sytuacja dotyczy jednak infrastruktury wzdłuż transeuropejskiej sieci transportowej TEN-T. PSNM wskazuje, że Polska nadal jest daleko od pełnej realizacji celów AFIR w zakresie rozmieszczenia hubów ładowania przy głównych trasach. Dotyczy to zarówno infrastruktury dla samochodów osobowych i dostawczych, jak i – w jeszcze większym stopniu – stacji przeznaczonych dla elektrycznych pojazdów ciężkich.
Bez ładowania w firmie i na trasie trudno przyspieszyć elektryfikację flot
W przypadku flot przedsiębiorstw znaczenie ma nie tylko publiczna sieć ładowania, ale również możliwość ładowania pojazdów w miejscu pracy, w bazach transportowych czy w centrach logistycznych. Raport EY i Eurelectric wskazuje przykłady państw, które rozwijają dodatkowe rozwiązania wspierające codzienne użytkowanie aut elektrycznych – m.in. bezpodatkowe ładowanie w miejscu pracy w Szwecji czy technologie szybkiego ładowania prądem stałym testowane w Niemczech z myślą o dużych akumulatorach i transporcie komercyjnym.
Dla Polski oznacza to, że sama dynamika wzrostu liczby aut elektrycznych i publicznych punktów ładowania może nie wystarczyć, by znacząco przyspieszyć elektryfikację flot firmowych. Potrzebne są jednocześnie stabilne regulacje, bardziej przewidywalne instrumenty zachęt, rozwój ładowania w przedsiębiorstwach oraz dalsza rozbudowa szybkiej infrastruktury przy głównych korytarzach transportowych.
![ad1a webinar ZSSEIE Pracodawcy GOZ [08.06-17.06.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/06/webinarium-zseie-1320-x-250-px.png?pas=21382703882606160613)
depositphotos ![ad1b ECOMONDO [01.06-30.06.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/05/eco26_1320x150_gyt_pol.jpg?pas=4131901902606160613)
![ad1c abrys wydarzenia [od 03.03.25]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2025/03/wydarzenia.abrys_.pl-320-x-520-px.png?pas=8736503312606160613)












![ad2 KGO kompleksowa 2026 [02.06.-02.09.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/06/baner_kgo_2026_abrys1320-x-250-px.png?pas=2244781722606160613)












Komentarze (0)