W sobotę Amerykanie przestawili zegarki na czas letni. I rozpoczęła się dyskusja, czy to rzeczywiście sprzyja oszczędności energii. Ostatnie badania sugerują, że niekoniecznie.

Matthew J. Kotchen, profesor gospodarki ekologicznej w Uniwersytecie Kalifornijskim w Santa Barbara i Laura E. Grant, doktorantka tej samej uczelni, badali efekty wprowadzenia czasu letniego w stanie Indiana, którego niektóre hrabstwa zmieniały czas, a inne nie. Dwa lata temu stan zmienił prawo i teraz wszędzie obowiązuje czas letni.

Badając rachunki około 250 tysięcy gospodarstw domowych, naukowcy stwierdzili, że co prawda letnie przesunięcie godzin zmniejszyło wydatki na oświetlenie, ale jednocześnie zwiększyło zużycie energii na klimatyzację i ogrzewanie.

Badacze zastrzegają, że rezultaty są reprezentatywne dla terenów o podobnych warunkach klimatycznych jak Indiana. – Mogą być miejsca, gdzie czas letni rzeczywiście prowadzi do oszczędności energii – potwierdza profesor Kotchen. Zapowiada przeprowadzenie podobnych badań w innych częściach kraju, tak by zebrać dane dla całych Stanów Zjednoczonych.

Źródło : USA Today / Rzeczpospolita

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj