Na rok przed planowanym terminem uszczelniono rury kanalizacyjne biegnące pod 44 ulicami Torunia. Warte ponad 8,8 mln zł prace zostały dofinansowane przez Unię Europejską. Do Torunia dotarły też specjalistyczne pojazdy do czyszczenia sieci kanalizacyjnej.

Renowacja sieci kanalizacyjnej na tak dużą skalę była możliwa dzięki dofinansowaniu przez Unię Europejską ze środków Funduszu Spójności w ramach Programu Infrastruktura i Środowisko.

– Prace te były koniecznością, szczególnie na starówce, gdzie część rurociągów jest leciwa i przez to jej stan techniczny pozostawiał wiele do życzenia. Na przykład kanały w ul. Przedzamcze czy w ul. Reja zostały zbudowane pod koniec XIX wieku. Wybraliśmy technologię bezwykopową ze względu na gęstą zabudowę. Ta metoda pozwoliła maksymalnie ograniczyć wpływ prowadzonych robót na środowisko, stan zabytków architektury i ruch turystyczny – wyjaśnia prezes Toruńskich Wodociągów Władysław Majewski. –  Remont przeprowadzono w 44 ulicach,  głównie na starówce i jej obrzeżach oraz na Bydgoskim Przedmieściu. W sumie ułożono prawie 13 kilometrów tzw. rękawa termoutwardzalnego.

Składowisko azbestu 300 x 250

Renowacja każdego kanału polegała na utworzeniu na jego wewnętrznej powierzchni wykładziny z rękawa nasączonego żywicą, dopasowanego do kształtu remontowanego kanału. Rękaw wprowadzany był przez istniejące studnie kanalizacyjne przy pomocy robotów sterowanych przez obsługę, która cały proces śledziła za pośrednictwem kamery, w jaką wyposażony był robot.

– Utwardzona pod wpływem gorącej wody wykładzina pokryła pęknięcia i uszczelniła rury. Przy okazji zamontowano 1005 kształtek kapeluszowych w miejscach, gdzie ścieki z poszczególnych posesji odprowadzane są do głównego kanału ułożonego w ulicy – mówi Tomasz Daniłoś, prezes firmy Infra, która była liderem konsorcjum uszczelniającego kanalizację. – To było wyzwanie, bo pierwszy raz montowaliśmy kapelusze w kanałach jajowych. Ponadto pracowaliśmy w bardzo trudnym terenie, w gęstej zabudowie i ciasnych uliczkach, gdzie trudno manewrować ciężkimi, dużymi wozami.

Wybór technologii metodą wykładania rurą utwardzaną na miejscu podyktowany został przede wszystkim wieloma zaletami niemożliwymi do uzyskania w innych technologiach:

– brak wykopów przy przyłączach kanalizacyjnych
– po wykonanej renowacji przewód nie posiada złączy mogących w przyszłości powodować infiltrację, czyli wlewanie wody gruntowej do kanału lub eksfiltrację (wyciek ścieków na zewnątrz kanału)
– w przypadku zastosowania rękawa utwardzanego, możliwe jest uzyskanie najlepszych parametrów kanału.

– Zakończenie prac planowane było na sierpień 2012 roku, ale wszystkie prace udało się skonczyć przed terminem. Efekty są ogromne. Na modernizowanych obszarach magistrali udało się zlikwidować 90 procent szamb. To doskonały wynik, ale będziemy dążyć do całkowitego skanalizowania miasta – zapewnia Władysław Majewski. – Do tej pory skanalizowane jest 95 procent Torunia. Takimi osiągnięciami możemy się chwalić nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Brakujące pięć procent to tereny o małym zagęszczeniu zabudowy i na razie nie opłaca się tam budowa systemów  miejskich. Ale z czasem i tam dotrzemy. Reszta jest skanalizowana. Apelujemy, aby ci, którzy jeszcze korzystają z szamb, zlikwidowali je. Na ten cel można otrzymać 1,1 tys. zł dotacji z urzędu miasta.

Dzięki unijnemu wsparciu Toruńskie Wodociągi kupiły też – za niemal 3 mln zł – dwa nowoczesne samochody do czyszczenia sieci kanalizacyjnej. Auta są wyposażone w system recyklingu wody. Wystarczy, że zatankują ją raz dziennie. Potem zaś korzystają z cieczy zassanej z oczyszczanego kanału. Wozy mogą być też pomocne przy usuwaniu skutków powodzi, wypompowywaniu wody z piwnic czy przewożeniu niebezpiecznych materiałów.

źródło: torun.pl

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj