Reklama

AD1A PZO 2026 [13.05-09.06.26]

Branża energetyki wiatrowej na rozdrożu

Branża energetyki wiatrowej  na rozdrożu
uw
08.03.2016, o godz. 14:53
czas czytania: około 3 minut
0

Uczestnicy tegorocznej konferencji "Rynek energetyki wiatrowej w Polsce" w Warszawie próbują odpowiedzieć, czy potencjał energetyki wiatrowej w Polsce zostanie wykorzystany. W wydarzeniu organizowanym przez PSEW uczestniczy rekordowa liczba 800 uczestników i ok. 60 wystawców z Polski i zagranicy.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

ad1b ECOMONDO [01.06-30.06.26]

Prawie 32 mld zł dotychczasowych inwestycji, ok. 620 mln zł wpływów podatkowych każdego roku dla sektora rządowego i samorządowego oraz średnio 1 mln zł wpływów z samych tylko podatków dla każdej z około 400 gmin posiadających elektrownie wiatrowe, a do tego wszystkiego jeszcze ponad 8 tysięcy miejsc pracy w 2014 roku i realna możliwość uzyskania nawet 42 tysięcy w roku 2030 – to tylko część korzyści, które Polsce daje energetyka wiatrowa.

– Jeśli rozwój energetyki wiatrowej nie będzie wstrzymywany, to profity płynące z obecności farm wiatrowych nad Wisłą będą rosły. Tymczasem grupa posłów PiS próbuje praktycznie całkowicie zahamować rozwój energetyki wiatrowej w Polsce. Projekt ustawy wprowadzającej minimalną odległość elektrowni wiatrowych od zamieszkałych zabudowań ma za zadanie ukryć zamiar wprowadzenie faktycznego moratorium na budowę farm wiatrowych i jak najszybciej zakończyć eksploatacje istniejących instalacji, poprzez obłożenie ich czterokrotnie większym podatkiem, niż dotychczas – mówi Wojciech Cetnarski, prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej.

19 lutego został podany do publicznej wiadomości projekt ustawy nazwanej „ odległościową”, który wywołał w środowisku  zdziwienie i zaniepokojenie. Wypowiedzi ekspertów na temat tego projektu można znaleźć na łamach marcowego wydania miesięcznika “Czysta Energia”, sprawującego patronat medialny nad konferencją “Rynek energetyki wiatrowej w Polsce”.

Ustalenie sztywnej, minimalnej odległości turbin na podstawie dziesięciokrotności ich wysokości, oraz nałożenie nawet na najnowsze turbiny (posiadające wszystkie europejskie certyfikaty bezpieczeństwa) obowiązku przeprowadzania co 2 lata badania kosztującego 1% wartości całej turbiny, oznaczają w opinii przybyłych na konferencję uczestników koniec sektora energetyki wiatrowej w Polsce i bankructwo wielu z już wybudowanych farm, które nie będą w stanie udźwignąć dodatkowych obciążeń podatkowych i kosztów.

– Politycy powinni zasygnalizować swoje poparcie dla sektora, który przyczynił się do tej pory do inwestycji na poziomie 32 mld zł i ma znaczący wkład w długofalową, zrównoważoną stabilność polskiego systemu elektroenergetycznego. Proponowana ustawa o inwestycjach w energetykę wiatrową budzi nasze obawy, ale jesteśmy otwarci na dialog. Popatrzmy, jak zostało to rozwiązane w innych krajach. Na przykład w Danii obowiązująca odległość to czterokrotność maksymalnej wysokości turbiny przy gęstości zaludnienia nieznacznie wyższej, niż w Polsce – powiedział Klaus Steen Mortensen, prezes Vestas Northern Europe.

Polska ma jeden z najlepszych w Europie potencjałów do rozwoju energetyki wiatrowej na lądzie oraz na morzu. W ciągu najbliższych 15 lat może u nas powstać kolejne 10 GW mocy na lądzie i do 6 GW mocy na Morzu Bałtyckim.

­- W 2015 roku Polska była na drugim miejscu wśród rynków UE w zakresie energetyki wiatrowej, zyskując 1,2 GW nowych mocy. Aby zapewnić dalszy wzrost i umożliwić kontynuowanie inwestycji, inwestorzy w sektorze energetycznym muszą mieć pewność co do dalszego kształtu polityki oraz długookresowych celów, a także poruszać się w stabilnych ramach prawnych. Odpowiednio zaprojektowana polska polityka energetyczna pozwoli rozwiązać dylemat energetyczny, poprawiając bezpieczeństwo dostaw oraz zmniejszając emisję zanieczyszczeń – powiedział Cliff Harris, Dyrektor Generalny GE Renewable Energy EMEA.

Polska zobowiązała się, że do 2020 roku ponad 19% zużywanej energii elektrycznej będzie pochodziło z OZE. Niezrealizowanie tego obowiązku będzie oznaczało konieczność zapłacenia za tzw. „transfery statystyczne” energii odnawialnej z krajów, które będą mieć jej nadwyżkę. Obowiązek zużywania zielonej energii w 2020 r. wyniesie ok. 34 TWh. Z analiz wynika, że przy obecnej dynamice wzrostu mocy OZE cel ten nie zostanie zrealizowany i luka wyniesie co najmniej 2,5 TWh, a przy zahamowaniu tej dynamiki będzie znacznie większa.

– Unia Energetyczna jest aktualnym priorytetem politycznym UE. Określa ona sposób, w jaki Europa dostarczy swoim obywatelom bezpieczną i niedrogą energię pochodzącą ze zrównoważonych źródeł. Zmiana kształtu rynków energii elektrycznej stanowi kluczowy element Unii Energetycznej. Energetyka wiatrowa odgrywa bardzo ważną rolę na tych nowych rynkach. Jej dalszy rozwój w Polsce będzie niósł ze sobą wiele korzyści społecznych i ekonomicznych, takich jak m.in. nowe miejsca pracy czy wzrost gospodarczy – powiedział Giles Dickson, Dyrektor Generalny Europejskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej (EWEA).

Udostępnij ten artykuł:

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.
Reklama

ad2 KGO kompleksowa 2026 [02.06.-02.09.26]

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.
Reklama

AD1b odpady budowlane [25.04-09.06.26]

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do
css.php
Copyright © 2026