W miastach często sadzimy więcej drzew, niż jesteśmy w stanie później pielęgnować. W efekcie młode nasadzenia usychają, a starsze drzewa tracą należytą opiekę. Tymczasem przykład Nowego Jorku pokazuje, że zaangażowanie społeczności w pielęgnację drzew może działać z powodzeniem na ogromną skalę. Czy w Polsce też moglibyśmy zaufać ludziom i oddać im w ręce zieloną odpowiedzialność?
Rząd szykuje nową opłatę turystyczną, która ma być doliczana już na etapie rezerwacji noclegu. Hotelarze widzą w niej szansę na walkę z szarą strefą, samorządowcy z Mazur – odwrotnie: obawiają się, że bez realnych narzędzi do kontroli będzie to kolejny obowiązek bez efektu.
Ekologia to fascynująca, ale wyjątkowo złożona i interdyscyplinarna dziedzina nauki, w której łatwo o uproszczenia i błędne wnioski. Bardzo trudno jest poruszać się biegle w tej materii bez solidnego zaplecza naukowego – ekologia zajmuje się bowiem zjawiskami, których nie da się zamknąć w laboratorium. Wokół miejskiej przyrody narosło sporo mitów, a stąd już tylko krok do działań, które choć wynikają z dobrych chęci, są dla przyrody obojętne lub nawet negatywne.
Coraz dłuższe okresy bez opadów i gwałtowne ulewy zmuszają samorządy do inwestowania w systemy retencji. Gdańsk i Sopot rozwijają infrastrukturę gromadzenia wód opadowych – od dużych zbiorników retencyjnych po ogrody deszczowe i małe zbiorniki. Samorządy podkreślają, że inwestycje w retencję są niezbędne, by chronić mieszkańców przed skutkami zmian klimatu i poprawić bezpieczeństwo miast. Jednocześnie to tylko jeden z elementów budowania odporności klimatycznej.
Mówi się, że żyjemy w najlepszych możliwych czasach. Jednym z dowodów na to jest powszechny dostęp do niemal nieograniczonych zasobów wiedzy, będącej dorobkiem całej ludzkości. Jednak w dobie zalewania nas fake newsami rzetelna wiedza zyskuje na wartości i staje się coraz bardziej poszukiwana. Potrzeba edukacji nie słabnie także w obszarze ochrony środowiska i mechanizmów rządzących zjawiskami biologicznymi.











