Podmiotom komunalnym należy zagwarantować możliwie szeroką swobodę w zakresie realizacji nałożonych na nie zadań, a rozporządzeniem w sprawie selektywnej zbiórki jedynie określać cele jakie mają zrealizować – uważa mec. Maciej Kiełbus z kancelarii prawnej Ziemski & Partners.

Coraz głośniej zaczyna wybrzmiewać wywołany na początku tego roku temat wydania przez Ministerstwo Środowiska rozporządzenia w sprawie szczegółowego sposobu selektywnego zbierania wybranych frakcji odpadów oraz ustalenia kiedy wymóg selektywnego zbierania uważa się ze spełniony.

W założeniach do rozporządzenia zaproponowano trzy modele zasad selektywnej zbiórki a także określono jednolitą kolorystykę pojemników i worków przeznaczonych do selektywnego zbierania odpadów komunalnych. Dokument zakładał także w jakich sytuacjach obowiązek selektywnego zbierania odpadów komunalnych uznaje się za spełniony. Decydującym kryterium miała być masa odpadów selektywnie zebranych w danym miesiącu. Jeśli odpady te stanowić będą co najmniej 50% ogólnej masy odpadów wówczas powyższy obowiązek zostanie uznany za zrealizowany. Jednocześnie do masy odpadów zaliczane miały być nie tylko odpady odebrane „u źródła”, ale także odpady przekazane do PSZOK-ów.

MTP 300 x 250

Dyskusja na temat treści rozporządzenia w sprawie szczegółowego sposobu selektywnego zbierania wybranych frakcji odpadów komunalnych musi być poprzedzona udzieleniem odpowiedzi na pytanie czy rozporządzenie to jest w ogóle potrzebne – uważa mec. Maciej Kiełbus z kancelarii Ziemski & Partners. – Kwestia ta ma dużo szerszy charakter i de facto związana jest z istotą funkcjonowania samorządu terytorialnego. Pytanie to sprowadza się bowiem do kwestii czy prawodawca na szczeblu centralnym – w drodze ustawy czy rozporządzenia – powinien określać cele (zadania), które winny realizować jednostki samorządu terytorialnego określając jednocześnie skutki (konsekwencje) ich niezrealizowania (np. kary finansowe, wykonanie zastępcze itd.) czy też powinien dodatkowo określać szczegółowo sposoby realizacji tych celów sprowadzając funkcjonowanie samorządu terytorialnego wyłącznie do funkcji wykonawczych. Mając na względzie postanowienia Konstytucji RP i gwarantowaną w niej pozycję samorządu terytorialnego należy opowiedzieć się za pierwszym rozwiązań gwarantując podmiotom komunalnym możliwie szeroką swobodę w zakresie realizacji nałożonych na nie zadań – dodaje.

Więcej na ten temat w artykule M. Kiełbusa na www.prawodlasamorzadu.pl

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj