Po kilkudziesięciu latach zaniedbań i stagnacji na zakopiańskiej Gubałówce wreszcie rozpoczęto prace przy budowie kanalizacji i sieci wodociągowej.

Władze miasta zapewniają, że wreszcie udało się uzyskać zgodę mieszkańców na rozpoczęcie prac. Inwestycję budowy kanalizacji i wodociągu na Gubałówce można by próbować wpisać do księgi rekordów, jako inwestycję najdłużej odkładaną. Ta dzielnica razem z sąsiednią Furmanową to jedyne zakątki Zakopanego, gdzie jeszcze nie dotarła bieżąca woda z miejskiej sieci i kanalizacja.

Trudno uwierzyć, ale to oblegane przez turystów w sezonie zarówno letnim, jak i zimowym miejsce wciąż korzysta ze studni i szamb. – To wstydliwy problem dla miasta – mówi Janusz Majcher, burmistrz Zakopanego. – Teraz jest już szansa, że bardzo szybko zostaną nadrobione zaległości. Najważniejsze jest to, że jest społeczna zgoda na rozpoczęcie prac. Wcześniej wielokrotnie słyszano od właścicieli gruntów, że przez ich teren sieć kanalizacyjna nie przejdzie. Budowa kanalizacji i wodociągu dla Gubałówki potrwa minimum trzy lata. Sporą część pieniędzy na inwestycję wyłoży Unia Europejska. Cieszą się więc i turyści, i mieszkańcy tej części Zakopanego. Wykopy odbędą się na działkach prywatnych, więc nie będzie utrudnień w ruchu turystów – dodaje.

CCJ 300 x 250

źródło: www.wodkaneko.pl

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj