66 tys. metrów kwadratowych powierzchni użytkowej hal oraz ponad 21 hektarów terenów. Władze Siemianowic Śląskich starają się, by na poprzemysłowym terenie niemal w centrum tego miasta, gdzie miała działać budowana przez wiele lat Walcownia Rur „Jedność” (WRJ), powstało Śląskie Centrum Biznesu i Technologii. W środę, 14 października podpisano w tej sprawie list intencyjny.

Sygnatariuszami listu, obok samorządu Siemianowic, są także władze Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (KSSE) oraz Towarzystwa Finansowego Silesia (TFS), do którego należy duża część aktywów budowanej od końca lat 70. ubiegłego wieku i nigdy ostatecznie nie uruchomionej walcowni, oraz likwidowanej Walcowni Rur Silesia (WRS).

„Strony wspólnie zadeklarowały w dokumencie gotowość do współpracy przy utworzeniu Centrum. Przedmiotem kooperacji będzie połączenie potencjałów i doświadczeń przy adaptacji hal przemysłowych do pomieszczeń typu Small Business Unit oraz stworzenie nowoczesnej przestrzeni dla firm z sektora dystrybucji, produkcji i e-commerce. W zakresie współpracy z samorządem niezbędna będzie również budowa infrastruktury drogowej” – poinformował rzecznik siemianowickiego magistratu Piotr Kochanek.

Teren i nieruchomości potencjalnie objęte projektem współpracy to 66 tys. metrów kwadratowych powierzchni użytkowej hal oraz ponad 21 hektarów terenów.

Projekt budowy walcowni rur bez szwu rozpoczęła w 1978 r. działająca wówczas w Siemianowicach Śląskich, dziś już nieistniejąca, Huta Jedność. Przerwanie finansowania inwestycji w 2001 r. spowodowało wstrzymanie prac. Utrata zewnętrznych źródeł finansowania przyczyniła się do zaniechania gotowej już w ok. 95 proc. inwestycji, a także do znacznego rozczłonkowania praw do majątku WRJ.

W 2003 r. Huta Jedność, po blisko dwóch wiekach działalności, została postawiona w stan likwidacji, a w połowie 2017 r. ostatecznie wykreślona z Krajowego Rejestru Sądowego. Duża część terenu dawnej huty została kupiona przez prywatnego inwestora.

Natomiast właścicielem dużej części aktywów i wierzycielem hipotecznym WRJ jest Towarzystwo Finansowe Silesia – kontrolowana przez Skarb Państwa spółka wyspecjalizowana m.in. w procesach restrukturyzacyjnych. W połowie 2017 r., za zgodą wszystkich wspólników firmy, spółka WRJ została postawiona w stan likwidacji. Nie powiodły się dotychczasowe próby znalezienia nabywcy dla produkcyjnego majątku walcowni. Zaprzestał także działalności inny siemianowicki zakład – Walcownia Rur Silesia, także związana z TFS.

Przedstawiciele Towarzystwa liczą, że w przyszłości poprzemysłowy teren walcowni będzie służył m.in. lokalnej przedsiębiorczości. „Naszym celem jest stworzenie nowych miejsc pracy na terenie Siemianowic Śląskich. Atrakcyjne powierzchnie, w dobrej lokalizacji, z rozbudowaną infrastrukturą techniczną, przy współpracy z KSSE przyciągną nowych inwestorów” – oceniła w środę prezes TFS Jadwiga Dyktus.

„Obecnie prowadzimy zaawansowane prace koncepcyjne i przygotowawcze. Pełną parą projekt ruszy po nabyciu przez TFS nieruchomości przy ulicy Stalmacha. Nabycie planujemy już w grudniu tego roku – jako wierzyciel weźmiemy udział w licytacji komorniczej, na termin której oczekujemy” – poinformowała wiceprezes Towarzystwa Monika Domańska.

Projektowi sprzyja prezydent Siemianowic Śląskich Rafał Piech. „Jestem przekonany, że ten projekt biznesowy, w połączeniu ze świetną lokalizacją naszego miasta, przyniesie korzyści wszystkim stronom, zarówno inwestorom, przyszłym rezydentom Centrum Technologii, jak i gminie” – ocenił samorządowiec, podkreślając, że władzom miasta zależy na jego rozwoju w kierunku tzw. Smart City.

Sprawa siemianowickiej WRJ należy do najbardziej skomplikowanych i najdłużej ciągnących się tego typu postępowań w Polsce. Komplikują ją m.in. sprawy własności gruntów i budynków, zastawy wierzycieli na majątku oraz sięgające kilkuset milionów złotych długi. Ostatnie kilka lat to głównie działania komornika sukcesywnie wyprzedającego nieruchomości walcowni oraz majątek niezwiązany bezpośrednio z jej ciągiem technologicznym. TFS to podmiot z największym udziałem w kapitale likwidowanej WRJ i jej największy wierzyciel. Walcownia miała wytwarzać ok. 160 tys. ton rur rocznie; pierwotnie w założeniach inwestycji miało to być nawet 400 tys. ton.

Czytaj więcej

Skomentuj