Epidemia koronawirusa rodzi wiele problemów w organizacji zagospodarowania odpadami pochodzącymi od osób pozostających w domach na kwarantannie. Swoją wykładnię przedstawili sanepid i resort klimatu, ale eksperci od gospodarki odpadami uważają, że te procedury to za mało.

Państwowa Inspekcja Sanitarna każe uznawać odpady z kwarantanny jako normalne odpady komunalne. Powstaje więc pytanie, czy śmieci pochodzące z miejsc tzw. izolacji medycznej można potraktować jako zwykłe? Czy takie działanie nie spowoduje ryzyka kolejnych zakażeń?

Według resortu wystarczy podwójny worek

Na takie wątpliwości odpowiada Ministerstwo Klimatu, które w przygotowywanych nowelizacjach  specustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z COVID-19 proponuje, aby odpady pochodzące z kwarantanny, gdzie mieszkają osoby z potwierdzonym zakażeniem umieszczać w dodatkowym worku. Następnie tak odseparowane śmieci należy włożyć do pojemnika na odpady zmieszane.

Eksperci z branży gospodarki odpadami chcą jednak, żeby takie śmieci traktować jak odpady medyczne (zakaźne) i zbierać w specjalny sposób. To z kolei może rodzić problem dla samorządów ze względu na znacznie wyższe koszty takiej operacji.


Więcej o gospodarce odpadami w czasie pandemii COVID-19 podczas webinarium Abrys już 8 kwietnia 2020 r.

 


Problem z definicją i problem dla samorządów

Problem w ustanowieniu specjalnych procedur stanowi jednak definicja odpadów medycznych. Zgodnie z prawem mogą one pochodzić bowiem wyłącznie od podmiotu prowadzącego działalność leczniczą – zauważa na łamach DGP Mateusz Karciarz z kancelarii Zygmunt Jerzmanowski i Wspólnicy. Prowadzi to do kuriozalnej sytuacji, w której, jeśli odpady z kwarantanny traktować jako odpady medyczne, za ich usunięcie nie będzie odpowiedzialny mieszkaniec, a podmiot, który go leczy.

Specustawa o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 zrzuciła decyzyjność i odpowiedzialność za kwalifikację rodzaju odpadów na wojewodów. Ustawa nadaje wojewodom szereg uprawnień w zakresie gospodarki odpadami. Wojewodowie mogą określać częstotliwość odbioru śmieci, czy zadecydować o rodzajach odbieranych frakcji odpadów. Związek Pracodawców Gospodarki Odpadami chciałby, aby te zmiany mogły być wprowadzane bez decyzji wojewodów, co znacznie uprościłoby zarządzanie gospodarką śmieciami w trudnym czasie epidemii koronawirusa.

Są jednak gminy, które już wprowadziły pewne rozwiązania mające na celu bezpieczeństwo swoich mieszkańców. Przykładem jest Włodawa, gdzie nakazano umieszczać odpady z kwarantanny w czerwonych workach i zgłaszać je do odbioru specjalnej jednostce. Do tego czasu odpady z kwarantanny przechowywane są w izolacji.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Czytaj więcej

Skomentuj