„Przyszłość ochrony środowiska – kolejne 20 lat” – pod takim hasłem 29 marca odbyło się posiedzenie senackiej Komisji Środowiska, zorganizowane z okazji 20-lecia powstania „Przeglądu Komunalnego”.

Wzięło w nim udział blisko 50 osób – byli to członkowie Komisji i Rady Programowej Wydawnictw Komunalnych, eksperci z branży ochrony środowiska i gospodarki komunalnej, byli ministrowie, przedstawiciele administracji i świata nauki oraz mediów.

Spotkanie otworzył senator Zdzisław Pupa, przewodniczący senackiej Komisji Środowiska, który podkreślał znaczenie nie tylko ochrony środowiska w Polsce i Unii Europejskiej, ale też „Przeglądu Komunalnego”, krzewiącego wiedzę w tym zakresie. Mówił o tym także minister Bernard Błaszczyk, przypominając, że wiele spraw i tematów, które miesięcznik prezentował na swoich łamach, znajdowało swoje odbicie w propozycjach nowelizacji i zmian, a ponadto – co niezmiernie ważne – edukowało społeczeństwo. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że wagę edukacji ekologicznej podkreślali zarówno prelegenci, jak i osoby biorące później udział w dyskusji. Bez świadomości społecznej w tym zakresie będzie bowiem postępowała degradacja środowiska i nawet najlepsze działania nie przyniosą efektów.

Eko-lokator 300 x 250

O historii „Przeglądu Komunalnego”, o jego początkach i rozwoju mówili Magdalena Dutka, redaktor naczelna miesięcznika, i prof. Krzysztof Kasprzak, przewodniczący Rady Programowej. Oboje podkreślali zasługi Wojciecha Dutki, założyciela i pierwszego redaktora naczelnego pisma. To jego pasja i charyzma sprawiły, że z ośmiostronicowego, czarno-białego zeszytu „Przegląd” osiągnął jego obecną formę – obszernego, kolorowego, opiniotwórczego miesięcznika dla „branżowców”.

Profesor Maciej Nowicki, który zabrał głos jako następny, przypominał, gdzie była Polska przed dwudziestoma laty – obok ZSRR i NRD był to jeden z najbardziej zanieczyszczonych krajów w Europie. Emisja SO2 i pyłów stanowiła 10-12% emisji europejskiej, tylko 33% ścieków było oczyszczanych biologicznie, połowa miast (w tym Warszawa!) nie miała oczyszczalni ścieków, a do tego 100% odpadów komunalnych trafiało na składowiska. Od tamtej pory przeszliśmy długą drogę i sytuacja znacznie się poprawiła – co, oczywiście, nie oznacza, że możemy osiąść na laurach, bo wciąż jeszcze wiele przed nami – a „Przegląd Komunalny” stymulował ten postęp, wskazując władzom samorządowym najlepsze rozwiązania.

Kolejny prelegent – prof. Ryszard Błażejewski – opowiadał o tym, jak na przestrzeni ostatnich 20 lat dokonywały się zmiany w zakresie gospodarki ściekowej: jak zmieniały się ilości i sposoby oczyszczania ścieków, jak sukcesywnie zwiększała się liczba ludności miast i wsi korzystających w Polsce z oczyszczalni ścieków i w jakim miejscu znajdujemy się dzisiaj, jeśli chodzi o osady ściekowe. Przypominał też, jakie mogą być konsekwencje opóźnień w realizacji KPOŚK-u, a także że uzyskanie do 2015 r. dobrego stanu ekologicznego wód, zgodnego z Ramową Dyrektywą Wodną, jest, niestety, mało realne, mimo znacznego przyspieszenia (od czasu wejścia Polski do UE) inwestycji w gospodarce ściekowej.

Jako ostatni występował dr Piotr Manczarski, który mówił o wyzwaniach i zagrożeniach związanych z gospodarką odpadami komunalnymi. Wyliczał on podstawowe problemy krajowego systemu gospodarki odpadami komunalnymi – nie wszyscy mieszkańcy są objęci systemem odbioru odpadów, nie osiągamy wymaganych poziomów odzysku i recyklingu odpadów, a ostatnio – także redukcji odpadów ulegających biodegradacji kierowanych na składowiska, przedsiębiorcy odbierający od mieszkańców odpady często nie działają zgodnie z obowiązującą hierarchią postępowania z odpadami itp. Podkreślał zwłaszcza znaczenie tego ostatniego czynnika – odpowiedniej hierarchii postępowania z odpadami. Są bowiem – jak twierdził – możliwości i metody, aby te zagrożenia istotnie zmniejszyć, potrzebne są jednak jasno sprecyzowane zmiany prawne.

Z dyskusji, jaka wywiązała się po wystąpieniach, można było wysnuć następujące wnioski: często problemem są przewymiarowane inwestycje, będące skutkiem nieprzemyślanych wniosków o dofinansowanie unijne, składanych po to, by nie przepadły dostępne środki. Ponadto problemem jest nie złe prawo, tylko jego niedostateczna egzekucja – gdybyśmy stosowali się do już istniejących przepisów prawa, niektóre jego nowelizacje nie byłyby potrzebne. Z tym z kolei wiąże się następna kwestia, przypomniana za Horacym – na cóż nam prawa, skoro nie ma obyczajów? Kwestia ich kształtowania, a więc świadomości, edukacji, jest kluczowa. To natomiast jest rola mediów – w tym „Przeglądu Komunalnego”.

Barbara Kostrzewska

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj