Koniec zabawy w kotka i myszkę z właścicielami zdezelowanych aut porzuconych na ulicach Gorzowa.

Jak czytamy w "Gazecie Lubuskiej", strażnicy od dawna próbowali zmusić właścicieli do usunięcia takich samochodów. Mieli jednak problem, bo prawo o ruchu drogowym nie obejmuje ulic wewnętrznych i osiedlowych.

Teraz jednak znaleźli odpowiedni przepis: w rozporządzeniu do ustawy o gospodarki odpadami wraki porzucone na drodze są traktowane jak odpady przemysłowe czy komunalne. – I jeśli administrator terenu nie wydał zezwolenia na ich postój, to my wszczynamy postępowanie wobec właściciela. Potem albo on usuwa wrak, albo jest obciążony kosztami jego usunięcia – tłumaczy Paweł Jurewicz ze straży miejskiej.

Akcja "Miasto bez wraków” jest niezwykle skuteczna: rozpoczęła się 1 marca, a już udało się zmusić właścicieli 30 zdezelowanych aut do ich usunięcia. Odebrania samochodu odmówiła tylko jedna osoba. Przeciwko niej będzie prowadzone postępowanie egzekucyjne.

źródło: Gazeta Lubuska

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj