W Brukseli odbyło się posiedzenie Rady UE ds. Energii. Dyskutowano o przyszłości europejskiej energetyki. Sporo mówiono o propozycji Komisji Europejskiej ws. zeroemisyjnej gospodarki UE do 2050 r. – Polska wizja długookresowej transformacji energetycznej opiera się na podejściu ewolucyjnym – poinformował minister energii Krzysztof Tchórzewski.

Opublikowany przez Komisję Europejską w listopadzie 2018 r. komunikat „Czysta planeta dla wszystkich” był tematem debaty o roli  transformacji sektora energetycznego na drodze do zeroemisyjnej UE w połowie bieżącego stulecia.

– Polska wizja długookresowej transformacji energetycznej opiera się na podejściu ewolucyjnym: stopniowej redukcji udziału węgla i wzrostu mocy nisko- i zeroemisyjnych – podkreślał Minister Energii Krzysztof Tchórzewski. Dodał, że priorytetem tej “koncepcji jest zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego i akceptowalnych cen energii”.

W Brukseli rozmawiano także o tzw. sprawiedliwej transformacji energetycznej. – Dla Polski bardzo istotna jest transformacja uwzględniająca wrażliwe aspekty społeczno-gospodarcze i przeprowadzana z poszanowaniem indywidualnych uwarunkowań poszczególnych państw – podkreślił minister Tchórzewski.

Z kolei w kontekście przedstawionego przez ME w końcu 2018 r. projektu PEP 2040 szef resortu zaprezentował kluczowe kierunki polskiej polityki energetycznej.

– Zakładamy dwa istotne elementy rozwoju energetyki przyszłości: pierwszym jest rozwój programu jądrowego. Drugim jest większe wykorzystanie energii ze źródeł odnawialnych, w tym energii wiatru na morzu oraz na terenach rolniczo-hodowlanych – w biogazowniach. Dodatkowo przewidujemy wzrost wykorzystania gazu ziemnego dla celów energetycznych i ciepłowniczych – powiedział Tchórzewski.

Wracając do uzgodnionej w lutym br. nowelizacji dyrektywy gazowej, wiceminister Tomasz Dąbrowski powiedział, że osiągnięcie kompromisu w tej sprawie jest ważnym krokiem w budowie Unii Energetycznej. – Polska jest krytycznie nastawiona do budowy gazociągu Nord Stream 2, który zwiększa uzależnienie UE od rosyjskiego gazu – przypomniał.

Czytaj więcej

Skomentuj