Po wakacjach ruch na warszawskich ulicach wrócił do normy. Samochodów więcej niż przez ostatnie dwa miesiące, znowu więc są problemy z miejscami do parkowania. Zarząd Oczyszczania Miasta apeluje: „Kierowco, trawnik to nie parking. Chcesz mieć zielone miasto – dbaj o zieleń”.

"Parkowanie na trawnikach zagrożone jest mandatem, ponieważ jest równoznaczne z dewastacją zieleni. Kierowcy tłumaczą się brakiem miejsc do zostawienia samochodów. Zdajemy sobie sprawę, ze wygoda, tempo życia i wiele innych czynników powodują, że zmotoryzowani chcą parkować jak najbliżej miejsca przeznaczenia. Jednocześnie jednak chcemy żyć wśród zieleni" – czytamy w apelu zamieszczonym na stronie internetowej ZOM.

Notoryczne rozjeżdżanie warszawskich trawników ma swoje przełożenie na koszty naprawy. Na ich odnawianie i zakładanie w tym roku Zarząd Oczyszczania Miasta wyda ok. 500 tys. zł. Już wiosną renowacji poddano ok. 300 arów trawników. Niebawem ruszą prace jesienne, w trakcie których zmodernizowanych zostanie kolejnych 400 arów. W wielu miejscach, gdzie trawniki dewastowane są notorycznie, jednym rozwiązaniem, które uchroni zieleń jest jej wygrodzenie. W tym rok zamontowanych zostanie w sumie ok. 20 tys. metrów bieżących płotków za ponad 1,1 mln zł.

źródło: zom.waw.pl

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj