Unia musi szukać nowych źródeł energii – zdaniem Brukseli wydatki na badania naukowe w dziedzinie technologii energetycznych w ciągu najbliższych lat muszą ulec przynajmniej podwojeniu.

Unia zobowiązała się, że do 2020 roku jej energia będzie bardziej „zielona”. Emisje dwutlenku węgla do atmosfery mają się zmniejszyć o 20 procent (w porównaniu z 1990 rokiem), zaś udział energii odnawialnej w zużyciu energii ogółem ma wzrosnąć do 20 proc. z obecnych niespełna 7 proc. Większy o 3 proc. ma być także udział biopaliw w transporcie (ma sięgnąć 10 proc.).

– Będziemy badać możliwości stosowania technologii czystego węgla – zapowiada wicepremier Waldemar Pawlak. Według niego komplikuje się natomiast projekt wspólnej elektrowni atomowej na Litwie. Pawlak rozmawiał wczoraj z litewskim ministrem i w ciągu kilku tygodni ma się okazać, czy w ogóle możliwe jest wybudowane tak dużego reaktora, który pokryłby potrzeby przedstawiane przez Polskę.

CCJ 300 x 250

Zdaniem niezależnych ekspertów energia jądrowa nie jest jednak sposobem na energię ekologiczną. Myle Schneider, niezależny ekspert, przestrzega przed mówieniem o renesansie energii atomowej. Według zebranych przez niego danych, które przedstawił na konferencji w Brukseli, faktycznie tylko 3 proc. zużywanej na świecie energii pochodzi z reaktorów atomowych. W Unii Europejskiej jest 146 reaktorów, a ich przeciętny wiek sięga 23 lat. Teoretycznie granica użycia to 40 lat, choć rzadko reaktory funkcjonują tak długo. Do 2015 roku zamkniętych będzie aż 69 reaktorów. Tymczasem teraz buduje się w UE trzy nowe. – Od momentu wykonania studium wpływu na środowisko do pierwszego przesyłu energii mija średnio dziesięć lat – wylicza Schneider.

Komisja Europejska przedstawiła wczoraj plan rozwoju technologii energetycznych w Europie, który umożliwiłby UE zmniejszenie zależności od węgla i ułatwił zmniejszenie emisji CO2. UE w latach 2007 – 2013 przeznaczy na ten cel 886 mln euro, ale nieokreślone kwoty wydają też prawdopodobnie poszczególne państwa członkowskie.

Największe wyzwania dla badaczy to rozwój biopaliw drugiej generacji, a więc pochodzenia syntetycznego. Konieczne są także badania nad lepszym systemem magazynowania i transportu energii, a także upowszechnienie samochodów o napędzie wodorowym.

źródło: Rzeczpospolita

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj