Ubezpieczyciele powoli przestają wspierać energię produkowaną z węgla oraz firmy generujące zyski w dużej dzięki temu surowcowi. Swoje decyzje o tym, by nie podpisywać nowych umów z kopalniami czy elektrowniami węglowymi ogłaszają kolejne firmy.

Z ubezpieczania inwestycji węglowych wycofały się ostatnio Allianz i Ergo. Kolejną firmą, która podjęła podobną decyzję jest Generali, która w Polsce od 2013 r. podpisała umowy na ubezpieczenie m.in. budowy nowego bloku węglowego w elektrowni Kozienice, a także nowych bloków w elektrowni Opole oraz kopalnię odkrywkową w Turowie. Kilka dni temu Generali ogłosiła nową politykę, która zakłada zaprzestanie podpisywania umów współpracy z firmami związanymi z paliwami kopalnymi.

Ubezpieczyciela spotkała ostatnio fala krytyki, gdy – razem z Vienna Insurance Group – podpisał umowę ubezpieczenia z, położoną w Czechach, elektrownią Ledvice, która do produkcji energii wykorzystuje węgiel brunatny. Kontrakt wart 365 tys. euro został ostro skrytykowany. Jan Rovenský z czeskiego Greenpeace stwierdził nawet, że Generali finansuje niszczenie życia ludzkiego i środowiska naturalnego w Europie Środkowej.

CCJ 300 x 250

Teraz Generali nie zamierza ubezpieczać nowych kopalni, elektrowni napędzanych węglem, ale także firm, których przychody w 30 proc. opierają się właśnie na węglu.

Decyzję poprały Greenpeace, Fundacja „Rozwój TAK – Odkrywki NIE”, Stowarzyszenie Pracownia na rzecz Wszystkich Istot i Akcja Demokracja, a przy okazji wystosowały apel do pozostałych ubezpieczycieli o zaostrzenie kryteriów w zakresie ubezpieczania aktywów węglowych i rezygnację z ubezpieczania i inwestowania w przedsięwzięcia i spółki węglowe.

Źródło: Greenpeace, energetyka.wnp.pl

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj