Prace zabezpieczające wał przeciwpowodziowy w Kępie Polskiej (Mazowieckie), który Wisła uszkodziła jeszcze w 2020 r., będą kontynuowane. Inwestycja, rozpoczęta na początku lutego i przerwana z powodu wezbrania Wisły, powinna zakończyć się do 2 kwietnia – podały Wody Polskie.

Wody Polskie podpisały umowę na zabezpieczenie wału przeciwpowodziowego wzdłuż Wisły w Kępie Polskiej 2 lutego – jak informowano wówczas koszt przedsięwzięcia miał wynieść ponad 1 mln 205 tys. zł, a prace planowane były na kolejne tygodnie, przy czym termin ich realizacji uzależniano od warunków pogodowych.

Główna część robót w Kępie Polskiej miała polegać na zabezpieczeniu big bagami wypełnionymi piaskiem ok. 150 m wału przeciwpowodziowego, uszkodzonego przez Wisłę w listopadzie 2020 r. Inwestycje wstrzymano, gdy piętrzący się na Wiśle lód spowodował jej przybór na terenie powiatu płockiego i w efekcie przekroczenie stanów ostrzegawczych, a następnie alarmowych – woda zaczęła tam opadać pod koniec lutego, gdy zatory lodowe na rzece, w tym poniżej na wiślanym Zbiorniku Włocławskim, rozbiły lodołamacze.

Odpowiadając w piątek na pytania PAP, dotyczące zabezpieczenia wału przeciwpowodziowego w Kępie Polskiej, Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie – Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Warszawie przypomniało m.in., że prace ruszyły tam 3 lutego od napełniania big bagów piaskiem, jednak później silne ochłodzenie i zjawiska lodowe na Wiśle oraz zamarznięty port w Płocku uniemożliwiały dotarcie na teren budowy sprzętu pływającego. „Prace z wody rozpoczęto 11 marca” – przekazano w informacji.

Jak podały Wody Polskie, jeszcze w lutym zawarto aneks do wcześniejszej umowy na zabezpieczenie wału przeciwpowodziowego w Kępie Polskiej, który wydłuża termin i rozszerza pierwotny zakres prac oraz zwiększa koszt zadania o 129 tys. 650 zł. „Termin umowy na prace zabezpieczające mija 2 kwietnia i do tego dnia zadanie powinno być zakończone” – podkreślono w informacji.

Wody Polskie wyjaśniły, że w ramach planowej inwestycji związanej z zabezpieczeniem wału przeciwpowodziowego w Kępie Polskiej do 8 lutego napełniono 500 big bagów, natomiast podczas wezbrania Wisły podjęto dodatkowe działania zabezpieczające „najbardziej wrażliwego na uszkodzenie miejsca przy użyciu 200 big bagów” – worki te napełnione piaskiem ułożono na skarpie odwodnej wału “celem ochrony korpusu przed krą lodową”, przy czym strażacy wykonali także umocnienie podstawy skarpy z drugiej strony wału.

„Na dzień 11 marca napełnionych piaskiem jest 3460 worków, czyli komplet przewidziany umową. Dokonano wizji terenu budowy pod okiem przyrodnika, aby określić możliwości prac porządkowych i usuwania powalonych drzew” – przekazały w piątek Wody Polskie. W informacji zaznaczono, że wykonawca przystąpił do porządkowania terenu z powalonych drzew 11 marca.

Z początkiem lutego starostwo powiatowe w Płocku informowało, że wystąpiło do Ministerstwa Infrastruktury z pismem w sprawie tymczasowej, ale też w perspektywie – docelowej naprawy wału przeciwpowodziowego w Kępie Polskiej, a także z wnioskiem o przeznaczenie większych środków na pogłębianie Wisły na terenie powiatu płockiego, gdzie dno rzeki – jeszcze przed Zbiornikiem Włocławskim – wypłyca się na skutek systematycznego nanoszenia osadów z górnego jej biegu.

Kępa Polska położona jest w środkowym biegu Wisły, między Wyszogrodem a Płockiem, gdzie nieco dalej w dół rzeki rozpoczyna się Zbiornik Włocławski. To największy sztuczny akwen w Polsce. Ten wiślany zalew rozciąga się do Włocławka. Ma długość 58 km i szerokość od 1,2 do miejscami 2 km. Powstał pod koniec lat 60. XX wieku w związku z budową włocławskiej tamy i elektrowni.

Czytaj więcej

Skomentuj