W miniony weekend, w wielu regionach kraju temperatura spadła poniżej zera. Odnotowano też intensywne opady śniegu. Na drogach kierowcy spotykali się ze znaczącymi utrudnieniami. Poniżej przytaczamy poranne raporty z różnych regionów Polski, a także informacje o metodach stosowanych przez samorządy przy zapobieganiu i niwelowaniu skutków zimowych utrudnień.

Trudne warunki turystyczne utrzymują się w Beskidach. W ciągu minionej doby w górach spadło nawet do 20 cm śniegu. W związku z tym szlaki mogą być nieprzetarte. W rejonie Babiej Góry, od weekendu obowiązuje pierwszy stopień zagrożenia lawinowego.

– W ostatnich dniach spadło dość dużo śniegu, szlaki mogą być nieprzetarte, widoczność jest bardzo ograniczona, cały czas sypie śnieg – informuje dyżurny Grupy Beskidzkiej Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Dziś rano przy wszystkich stacjach GOPR odnotowano kilkustopniowy mróz.

Jak informują ratownicy, ostatniej nocy w Beskidach spadło ok. 10 cm śniegu, a przez całą minioną dobę – nawet do 20 cm.

– Oczywiście ten śnieg się kompresuje, więc pokrywa nie odzwierciedla opadów dobowych, ale wraz z poprzednimi opadami mamy teraz 35 centymetrów śniegu na Markowych Szczawinach, czyli pod Babią Górą i 30 centymetrów na Hali Miziowej pod Pilskiem”- wyjaśnia dyżurny beskidzkiego GOPR.

Babia Góra z I stopniem zagrożenia lawinowego

W rejonie Babiej Góry w weekend ogłoszono pierwszy stopień zagrożenia lawinowego.
W związku z tym, ratownicy przypominają, że wybierając się w góry należy dobrze się przygotować. Niezbędne jest zabezpieczenie termiczne. Trzeba zabrać ze sobą zapas ciepłych płynów, adekwatną do pory roku odzież i odpowiednie obuwie oraz kijki ułatwiają utrzymanie równowagi. Turyści, którzy wybiorą się na wycieczkę, powinni mieć przy sobie naładowany telefon komórkowy z aplikacją “Ratunek”. Należy pamiętać, że zmrok zapada wcześniej.

W razie wypadku można wezwać GOPR dzwoniąc pod bezpłatny numer telefonu alarmowego: 985 lub 601 100 300.

Przejezdne drogi na Podkarpaciu

Na Podkarpaciu, dziś rano przejezdne były wszystkie drogi wojewódzkie i krajowe. Skutki zimy usuwa 65 pługopiaskarek. W bieszczadzkich dolinach leży od 8 do 25 cm śniegu.

W regionie lokalnie notowane są drobne opady śniegu. Nawierzchnie dróg są czarne i mokre lub z zajeżdżonym śniegiem i błotem poślizgowym. Miejscami drogi mogą być śliskie.

Biało w Bieszczadach i Beskidzie Niskim

Natomiast w Bieszczadach i Beskidzie Niskim, od soboty spadło od 8 do 25 cm świeżego śniegu.

– Widać w promieniu trzech kilometrów. Wieje słaby wiatr – informuje ratownik dyżurny bieszczadzkiej grupy GOPR Marek Kwasiżur.

Natomiast w Cisnej i Ustrzykach Górnych rano termometry pokazywały 4-6 stopni mrozu.

Opolskie przejzdne

Na obszarze województwa opolskiego wszystkie główne drogi są przejezdne. W nocy z niedzieli na poniedziałek na drogach krajowych i wojewódzkich ogółem pracowało blisko osiemdziesiąt pługopiaskarek.

Jak podkreślają opolscy drogowcy, tegoroczna zima ich nie zaskoczyła. Po pierwszych opadach śniegu, wszystkie główne szlaki drogowe są czarne i mokre.

Według informacji przekazanych przez dyżurnego Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Opolu, na opolski odcinek autostrady A4 i drogi krajowe wyjechało w sumie 45 pługopiaskarek. Wszystkie odcinki zarządzanie przez GDDKiA są obecnie przejezdne, a jezdnie są czarne i mokre.

W efekcie, bez większych problemów można poruszać się także po drogach wojewódzkich. Na drogach dyżurowało w systemie zmianowym 30 pługopiaskarek, które na bieżąco usuwały śnieg z jezdni. Najwięcej śniegu spadło w powiecie oleskim i głubczyckim, jednak nawet tam jezdnie są czarne i mokre, lub czarne z błotem pośniegowym.

Dyżurny Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Opolu informuje, że jedyną interwencją prowadzoną przez strażaków w ciągu ostatnich godzin była pomoc w wyciąganiu z rowu autobusu w Polskiej Cerekwi, który zjechał z drogi najprawdopodobniej w wyniku panujących warunków atmosferycznych. Kierowcy i 15 jadącym autobusem pasażerom nic się nie stało.

Okolice Chełma i Zamościa bez prądu

Jak informuje rzecznik Polskiej Grupy Energetycznej Dystrybucja, Karol Łukasik, grupa ponad 2 tysięcy odbiorców z województwa lubelskiego, dziś rano pozostawała bez prądu. Stan ten dotyczy dotyczy głównie okolic Chełma i Zamościa. Jak zapewnia rzecznik PGE Dystrybucja, energia elektryczna zostanie przywrócona w ciągu najbliższych godzin.
Przerwy w dostawach energii elektrycznej spowodowane są silnymi opadami śniegu, w wyniku których połamane gałęzie i drzewa upadają na infrastrukturę elektroenergetyczną.

Karol Łukasik poinformował też, że w poniedziałek na terenie oddziału Zamość jeszcze ponad 2 tys. osób nie ma dostępu do prądu, są to mieszkańcy okolic Chełma i Zamościa. Rzecznik dodał, że na terenie oddziału Lublin około 40 odbiorców pozostaje bez dostępu do energii elektrycznej. Sytuacja dotyczy mieszkańców okolic Lublina.

Przejezdne drogi w Małopolsce

– Dziś rano wszystkie drogi w regionie są przejezdne, ale z powodu opadów śniegu w niektórych miejscach nawierzchnia jest biała albo błotnista. Kierowcy, którzy nie przystosowali aut na zimę, zjeżdżają na pobocze – informuje dyżurny Zarządu Dróg Wojewódzkich w Krakowie.

Jednakże z uwagi na ciągły opad śniegu nawierzchnia na drogach wojewódzkich może być w niektórych miejscach tymczasowo biała. Jak podkreśla dyżurny krakowskiego ZDW, kierowcy którzy mają niedostosowane pojazdy bądź nieumiejętnie je prowadzą, czasem nie są w stanie przejechać drogą, zjeżdżają na pobocze i czekają. Nie ma jednak z tego powodu utrudnień w ruchu, a wszystkie drogi wojewódzkie w Małopolsce są przejezdne.

Utrudnienia nie występują również na drogach krajowych. Jak informuje dyżurny krakowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, nawierzchnie są czarne, mokre, na części dróg zalega błoto pośniegowe bądź zajeżdżony śnieg. Natomiast sprzęt zimowego utrzymania dróg pracuje po to by wszystkie drogi były w miarę możliwości całkowicie odśnieżone.

Natomiast w samej aglomeracji krakowskiej z utrudnieniami muszą się liczyć pasażerowie komunikacji miejskiej. Z powodu śliskich nawierzchni w poniedziałek rano część autobusów kursuje na skróconych trasach lub z pominięciem przystanków. Są to linie 202, 232, 278 i 248.

Podlaskie bez większych zakłóceń

Rzecznik białostockiego oddziału GDDKiA Rafał Malinowski, wyjaśnia, że wszystkie drogi krajowe w województwie podlaskiem są przejezdne. Jednak lokalnie – ze względu na opady śniegu i ujemną temperaturę, może być ślisko. Policja nie odnotowała też poważniejszych wypadków, od niedzieli było blisko 40 kolizji.

Na drogach krajowych pracuje 91 solarek i piaskarek, wszystkie są przejezdne.

Największe natomiast trudności notuje się na drodze krajowej nr 8, od Suwałk w kierunku Budziska i granicy z Litwą. Jak wynika z ostrzeżeń przekazywanych kierowcom za pośrednictwem Regionalnego Systemu Ostrzegania, zator aut sięga obwodnicy Suwałk, policja kieruje ruch samochodów w kierunku dawnego przejścia granicznego w Ogrodnikach. Tego rodzaju sytuacja ma związek ze zmiennymi warunkami atmosferycznymi na obszarze Litwy i z trudnościami z ruchem na litewskiej trasie A5. Ostrzeżenie w RSO ma obowiązywać do godziny 11 w poniedziałek.

Meteorolodzy wydali tez ostrzeżenie pierwszego stopnia dotyczące intensywnych opadów śniegu w północnej części regionu – powiatach sejneńskim i suwalskim. Ostrzeżenie obowiązuje do godzin południowych w poniedziałek, pokrywa śnieżna może tam mieć ostatecznie 15-20 cm.

Pomorze pod presją zimy!

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał dziś ostrzeżenia przed intensywnymi opadami śniegu, silnym wiatrem i zawiejami oraz zamieciami śnieżnymi. Synoptycy wskazują, że w rejonie Trójmiasta i powiatu puckiego wiatr będzie wiał z prędkością do 55 km/h, w porywach do 85 km/h.

IMGW-PIB wydało trzy ostrzeżenia dla części województwa pomorskiego. W powiatach lęborskim, kartuskim, wejherowskim, puckim, gdańskim, kwidzyńskim, słupskim, nowodworski oraz w Gdyni, Gdańsku i Sopocie w poniedziałek i wtorek prognozowany jest silny wiatr.

Wiatr będzie wiał z prędkością od 40 km/h do 55 km/h, w porywach do 85 km/h, z północy i z północnego zachodu. Dodajmy, że ostrzeżenie pierwszego stopnia o silnym wietrze obowiązuje w poniedziałek od godz. 10.00 do wtorku do godz. 8.00

Kolejne ostrzeżenie wydane przez IMGW-PIB dotyczy intensywnych opadów śniegu. Obejmuje powiaty: wejherowski, pucki, gdański, kartuski, nowodworski, malborski, tczewski, sztumski, kwidzyński oraz Gdańsk, Gdynię i Sopot. Prognozowane są też opady śniegu powodujące przyrost pokrywy śnieżnej o 10 cm do 15 cm

Ostrzeżenie pierwszego stopnia o intensywnych opadach śniegu obowiązuje od poniedziałku od godz. 15.00 do wtorku, do godz. 10.00. Ponadto, w związku z intensywnymi opadami śniegu i silnym wiatrem dla części północno-wschodniej woj. pomorskiego wydano ostrzeżenie drugiego stopnia dotyczące zawiei i zamieci śnieżnych. Prognozowane są zawieje i zamiecie śnieżne spowodowane opadami śniegu i wiatrem o średniej prędkości od 40 km/h do 55 km/h, w porywach do 85 km/h, z północy i z północnego zachodu.

Ostrzeżenie drugiego stopnia wydano dla powiatów: puckiego, wejherowskiego, kartuskiego, gdańskiego, nowodworskiego malborskiego, sztumskiego oraz dla Gdańska, Sopotu i Gdyni. Ostrzeżenie to obowiązuje od poniedziałku od godz. 10.00 do wtorku do godz. 8.00

Dodajmy, że ostrzeżenia drugiego stopnia są wydawane, gdy przewiduje się wystąpienie niebezpiecznych zjawisk meteorologicznych powodujących duże straty materialne i zagrożenie życia. Niebezpieczne zjawiska ograniczają prowadzenie działalności. Zalecana jest ostrożność, potrzeba śledzenia komunikatów i rozwoju sytuacji pogodowej.

Ślisko i błoto na drogach w świętokrzyskim

Jak informują służby drogowe, większość odcinków dróg krajowych w świętokrzyskim jest czarna i mokra. Błoto pośniegowe może zalegać na niektórych odcinkach tras 9, 42 i 78. Trudniejsze warunki panują tego regionu na trasach wojewódzkich. Jednak wszystkie również są przejezdne.
Do godziny 6.00, na trasach krajowych regionu pracowało ponad 50 pojazdów zimowego utrzymania ruchu. Sprzęt nadal patroluje odcinki dk 9, 42 i 78. Tam nadal może występować błoto pośniegowe.

Zajeżdżony śnieg i błoto pośniegowe występują również na większości tras wojewódzkich. Wszystkie drogi są przejezdne, ale jest ślisko. Drogi regionalne odśnieża około 30 pojazdów. Świętokrzyscy drogowcy apelują o zachowanie ostrożności i bezpieczną jazdę.

Dodajmy, że poniedziałkowy poranek bez prądu pozostaje 1,5 tys. odbiorców w województwie świętokrzyskim. Najwięcej awarii spowodowanych opadami śniegu występuję w regionie Skarżyska-Kamiennej.

Trudne warunki w województwie dolnośląskim

Po nocnych, z niedzieli na poniedziałek, opadach śniegu na dolnośląskich drogach panują trudne warunki. Błoto pośniegowe jest m.in. na głównych trasach w Kotlinie Kłodzkie oraz w okolicach Lubania.

Według informacji przekazanych przez dyżurną wrocławskiego oddziału GDDKiA, na główne trasy w regionie w związku z opadami śniegu wyjechało 165 pługów i pługopiaskarek. Błoto pośniegowe zalega jeszcze na głównych trasach w Kolinie Kłodzkiej oraz w Lubaniu.

Nieprzejezdna jest też autostrada A4 pomiędzy węzłami Jadwisin i Chojnów w kierunku Wrocławia. Dodajmy też, że auto ciężarowe wpadło tam do rowu, a ruch wstrzymano na czas wyciągania tira.

W niedzielę IMGW wydało ostrzeżenie pierwszego stopnia o intensywnych opadach śniegu na południu Dolnego Śląska. Prognozowane były opady powodujące przyrost pokrywy śnieżnej o 10 cm do 15 cm.

Utrudnienia na drogach woj. śląskiego

Trudne warunki panują także na drogach woj. śląskiego. Po intensywnych opadach śniegu rano większość dróg w regionie była biała lub na jezdniach zalegało błoto pośniegowe. Samochody jeżdżą bardzo wolno, w wielu miejscach tworzą się korki.

Problemy wystąpiły m.in. na drodze S1 w Dąbrowie Górniczej, gdzie po godz. 5 rano na remontowanym odcinku drogi w kierunku Bielska-Białej dwie ciężarówki, które nie mogły pokonać podjazdu zjechały na pobocze blokując częściowo pas służący do przejazdu. Policja kieruje ruchem, który odbywa się wahadłowo – podaje WCZK.

Jak informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, wszystkie drogi krajowe w województwie śląskim są przejezdne. Na sieci dróg krajowych w regionie pracowało rano 267 pojazdów do zimowego utrzymania dróg oraz 236 pracowników.

W ciągu mienionej doby IMGW nie wydało ostrzeżeń meteorologicznych dla woj. śląskiego.

Odśnieżanie dróg w województwie lubelskim

Aż 70 pługów, piaskarek i solarek pracuje na drogach wojewódzkich na Lubelszczyźnie. W efekcie wszystkie są przejezdne, ale zalega na nich błoto pośniegowe lub cienka warstwa śniegu. W ciągu doby, lubelscy strażacy interweniowali około 160 razy w związku z intensywnymi opadami śniegu.

Jak przekazał dyżurny lubelskiego oddziału GDDKiA, wszystkie drogi ekspresowe i krajowe w regionie są przejezdne, a nawierzchnia ich jest czarna i mokra.

Z danych IMGW wynika, że śnieg pada obecnie w okolicach Łukowa, Bełżyc, Ostrowa Lubelskiego, Lubartowa, Parczewa, Annopola, Puław, Biłgoraja, Lublina.

Dodajmy też, że w ciągu doby, od godz. 8.00 w niedzielę do godz. 8.00 w poniedziałek, lubelscy strażacy interweniowali około 160 razy w związku z intensywnymi opadami śniegu, najwięcej w powiecie chełmskim. Wyjazdy dotyczyły głównie połamanych drzew, gałęzi, które blokowały drogi.

– Uszkodzona została jedna linia energetyczna, trzy dachy na budynkach gospodarczych i cztery pojazdy przez zawalone drzewa. Nie ma osób poszkodowanych – relacjonuje dyżurny KW PSP w Lublinie mł. kpt. Jakub Kurczuk, dodając, że jeszcze spływają pojedyncze zgłoszenia m.in. z powiatu tomaszowskiego i Lublina.

Jak odśnieża się lubelskie drogi?

W Lublinie drogi są odśnieżane poprzez przesuwanie śniegu poza jezdnie. Nawierzchnia ulic po zgarnięciu śniegu są posypywane solą w celu jak najszybszego rozpuszczenia pozostałości śniegu i niedoprowadzenia do powstania naboju lodowego. Biorąc pod uwagę ruch panujący w mieście jest to obecnie jedyny sposób zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Chodniki oraz schody są oczyszczane ze śniegu poprzez jego mechaniczne lub ręczne zgarnięcie. Pozostałości śniegu są uszorstniane piaskiem.

Aby ograniczyć wpływ soli drogowej na stan zachowania zieleni miejskiej w pasach drogowych, już od kilku lat umieszczamy maty przeciwsolne. Zabezpieczenia z jednej strony wykonane są ze słomy, natomiast z drugiej pokryte są czarną folią. Maty mają chronić zieleń przed napływem błota pośniegowego, zmieszanego z solą drogową. Jest to działanie typowo ochronne i zabezpieczające. Maty montowane są w centrum miasta, gdzie ze względu na lokalizację, rabaty umieszczone są blisko krawędzi jezdni.
W tym roku, maty pojawiły się przy: ul. Krakowskie Przedmieście (odcinek od ul. Ewangelickiej do ul. 3 Maja), ul. Krakowskie Przedmieście (odcinek od ul. Ewangelickiej do ul. Wieniawskiej), ul. Kołłątaja, ul. Chopina.

Utrzymanie zimowe terenów miasta Lublin poza pasem drogowym zgodnie z obecnie obowiązującymi umowami, odbywa się przez odśnieżanie i uszorstnianie śliskich nawierzchni piaskiem, ale bez użycia soli. W parkach i wąwozach nie montujemy więc osłon zabezpieczających rośliny przed solą i błotem.

Działania w Krakowie

W ramach umów na „Utrzymanie zieleni niskiej na terenie Gminy Miejskiej Kraków w latach: 2021- 2024″ Wykonawcy mają w zakresie obowiązków odśnieżanie zimowe alejek parkowych, placów zabaw oraz zieleńców będących w utrzymaniu tut. Jednostki. W razie oblodzenia kucie lodu, usuwanie błota pośniegowego, usuwanie śniegu z ławek, oznakowanie i zabezpieczenie miejsc niebezpiecznych.

Do usuwania śliskości używany jest piasek. Tut. Jednostka nie zezwala Wykonawcom na użycie soli, czy innych środków chemicznych do utrzymania zimowego nawierzchni – każde udowodnione użycie skutkuje naliczeniem kar umownych.

Rośliny, które rosną w miejscach o szczególnym ryzyku zasolenia, zabezpieczane będą matami przeciw solnymi. Sól działa niszcząco w szczególności na rośliny w pierwszym okresie po posadzeniu, dlatego zabezpieczenie ich konstrukcją wykonaną z mat bambusowych i folii pozwoli im na prawidłowy rozrost, pomimo bliskości pasów drogowych.

Tereny użytkowane przez mieszkańców jako górki saneczkowe np. w parkach: Tysiąclecia, Krowoderskim, Jordana, zostaną zabezpieczone po opadach śniegu siatką – taką samą jaka użytkowana jest na stokach narciarskich.

Fusy z kawy zamiast piasku?

Dodajmy, że pilotażowo krakowski ZZM realizuje projekt pod nazwą „Eksperymentalne ścieżki kawowe”. W jego ramach wykonano już analizę wpływu tej metody na środowisko, która nie wykazała szkodliwego oddziaływania na glebę, dlatego ZZM w Krakowie postanowił kontynuować eksperyment w wersji pilotażowej. Szczególnie, że na odśnieżanie podczas śnieżnej zimy, w Krakowie zużywane są olbrzymie ilości piasku. Eksperyment jest ciekawy z punktu widzenia ekologii, obszaru zero waste, ponownego wykorzystania odpadów. Fusy z kawy też muszą być przechowywane w odpowiedni sposób (suszone, magazynowane) aby nadawały się do użytku. Na ten moment nie jest możliwe wprowadzenie takiego rozwiązania systemowego.

Warszawa nie używa soli

Zarząd Zieleni miasta stołecznego Warszawy, jako jednostka miejska zarządzająca znaczną powierzchnią terenów zieleni odpowiedzialna jest za bezpieczeństwo mieszkańców, ochronę przyrody, a także estetykę przestrzeni publicznej. Dlatego instytucja ta stosuje własne, sprawdzone i przebadane metody w zakresie odśnieżania, co jest szczególnie istotne dla skuteczności przeciwdziałania oblodzeniom towarzyszącym występującym obecnie śnieżycom czy gołoledziom.

Zarząd Zieleni m.st. Warszawy nie stosuje soli ani innych substancji chemicznych rozpuszczających śnieg (nawet tych dozwolonych rozporządzaniem Ministra Środowiska) ponieważ mogłyby one uszkodzić rośliny bądź utrudnić ich wzrost. A zalegający pod drzewami śnieg zanieczyszczony solą powoduje kumulację jonów sodu i chloru oraz powstawanie węglanów i wodorowęglanów w glebie a to prowadzi do tzw. suszy fizjologicznej.

– Nie soląc, myślimy też o zwierzętach, zarówno tych domowych, jak i dzikich – odwiedzających lub zamieszkujących tereny zieleni w Warszawie – wyjaśnia Karolina Kwiecień-Łukaszewska, Rzecznik prasowy ZZW. – Optymalnym rozwiązaniem z perspektywy zieleni jest mechaniczne odśnieżanie ciągów pieszych z zastosowaniem materiałów zwiększających tarcie. Aby zapewnić bezpieczeństwo spacerowiczom, parkowe alejki utwardzone (asfalt, płyty chodnikowe, kostka) posypujemy czystym piaskiem. W przypadku alejek mineralnych stosowana jest specjalna mieszanka mineralna, która zapobiega śliskości, a jednocześnie wzmacnia nawierzchnię, nie wymaga przy tym zamiatania czy wywożenia. Przy dużej ilości śniegu, wykonywane jest tzw. płużenie, ale nigdy usuwanie całego śniegu. Alejki w naszych parkach są więc białe, choć bardzo pilnujemy, by nie były śliskie.

Warszawski Zarząd Zieleni stosuje zatem jedynie piasek i mieszanki mineralne, które są neutralne dla środowiska lub zgarniamy śnieg mechanicznie. Dodatkowo dbamy, aby na krzewach i drzewach nie zalegały ciężkie masy śniegu, które mogą je połamać bądź utrudnić wzrost roślin.

Czytaj więcej

Skomentuj