Podnoszenie świadomości i wiedzy mieszkańców na temat ochrony środowiska i gospodarki odpadami to cel seminarium, które odbyło się 8 kwietnia w krakowskim magistracie.

Konferencja zorganizowana była w ramach projektu „Czysty Kraków – Lepsze Życie”, współfinansowanego ze środków Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego.

Konferencję z udziałem przedstawicieli Miasta oraz ekspertów zdominował aktualny stan system gospodarki odpadami w Krakowie w kontekście wymogów unijnych. Poruszono też kwestię zarządzania tą dziedziną polityki miasta.

Obecnie każdy z mieszkańców produkuje około 262 kg śmieci. Daje to 321 tysięcy ton rocznie w skali całego miasta. Według prognoz, do 2020 roku będziemy produkować 340 tysięcy ton śmieci.

Tymczasem obecnie jedynie 14 proc. krakowskich śmieci jest segregowanych i powtórnie wykorzystywanych. Reszta trafia na wysypisko w Baryczy. Aby to zmienić, Miasto od lat wprowadza rozwiązania zgodne z unijnymi dyrektywami w dziedzinie gospodarowania odpadami. Nakazują one ograniczanie produkcji śmieci, odzysk odpadów możliwych do ponownego wykorzystania, w tym recykling i odzysk energii oraz unieszkodliwianie. – W minionych latach, przy wsparciu programów unijnych, w Baryczy powstała nowoczesna sortownia i kompostowania. Działają też cztery bloki energetyczne na biogaz. Zmodernizowano stare wysypisko śmieci – mówił Wiesław Starowicz, zastępca prezydenta Krakowa.

Władze miasta skupiły się też na promowaniu segregacji odpadów. Od wielu lat działa system pojemnikowy. W 2005 roku było jedynie 150 zestawów tzw. dzwonów. Trzy lata później, w 2008 roku było ich już 600. Docelowo, na terenie Krakowa stanie 750 stanowisk do segregacji odpadów. Dodatkowo od końca 2008 roku wprowadzono zbiórkę odpadów „u źródła”. Do żółtego worka lub pojemnika trafiają odpady nadające się do ponownego wykorzystania.

Krakowski system gospodarki odpadami będzie uzupełniany o kolejne elementy. Mają one pomóc w rozwiązaniu problemu śmieci. Na terenie Krakowa powstaną zbiorcze punkty gromadzenia odpadów, zwane popularnie lamusowniami. Będą tam trafiać wszystkie te odpady, których nie można składować, ani wrzucać do zwykłego kosza – między innymi stare opony, farby i lakiery, odpady budowlane, stare meble, zużyty sprzęt agd i TV. Jeszcze w tym roku ma zostać oddany do użytku zakład demontażu odpadów wielkogabarytowych.

Jednak nie wszystkie odpady da się powtórnie wykorzystać. Z uwagi na kończące się możliwości wysypiska w Baryczy, konieczna jest budowa zakładu termicznej utylizacji śmieci. – To będzie ostatni element naszego systemu gospodarki odpadami, zgodny z polityką Unii Europejskiej w tej sprawie, który z powodzeniem sprawdza się w wielu wysokorozwiniętych krajach, m.in. w słynących z ekologii Szwecji i Niemczech – zaznaczał Wiesław Starowicz. O powstaniu takiego zakładu mówią liczne uchwały Rady Miasta Krakowa począwszy od 1992 roku oraz wojewódzki i krajowy plan gospodarki odpadami, zalecający budowę spalarni w miastach powyżej 300 tys. mieszkańców.

Decyzję o lokalizacji zakładu przy ulicy Giedroycia w Nowej Hucie podjął Prezydent Jacek Majchrowski w lutym 2009 roku. Wspólnie z przedstawicielami mieszkańców dzielnicy XVIII opracowany został wykaz przedsięwzięć inwestycyjnych, które towarzyszą budowie ekospalarni. Ich realizacja jest monitorowana przez Zespół Zadaniowy powołany przez Prezydenta Krakowa.

Jeśli powiodą się plany, zakład termicznej utylizacji rozpocznie działalność około 2014 roku.

Krakowska konferencja była jednym z elementów projektu „Czysty Kraków – Lepsze Życie” współfinansowanego jest ze środków Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Wsparcie zostało udzielone przez Islandię, Liechtenstein i Norwegię.

źródło: krakow.pl

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj