W nieczynnej kopalni pod starym browarem od lat zbiera się ciepła woda. Ta ma zostać wykorzystana do zasilania centralnego ogrzewania w pobliskich domach. W Walii rozwijany jest projekt produkcji zielonej energii.

Ekologiczne i ekonomiczne rozwiązanie postanowili wdrożyć mieszkańcy małej walijskiej wioski Caerau, niedaleko Bridgend w Wielkiej Brytanii. Niegdyś funkcjonowała tam kopalnia i warzelnia piwa (Old Brewers). Woda geotermalna, która dotychczas gromadziła się w nieczynnym wyrobisku, zostanie wykorzystana do ogrzania około 150 pobliskich domów.

Obecnie sprawdzana jest temperatura wody (która średnio wynosi 20,6 stopnia Celsjusza) i głębokość samego wyrobiska, która sięga nawet 230 m. Wyniki pomiarów wydajności termalnego systemu grzewczego mają być znane pod koniec lutego, a budowa instalacji rozpocznie się w 2020 roku.

MTP 300 x 250

Na tę inwestycję rząd Walii przeznaczył 6,5 mln funtów ze środków unijnych, mając nadzieję na rozwinięcie projektu i produkowanie czystej energii, która jest stosunkowo niedroga. Ogrzewanie z geotermii ma więc wymiar społeczny i ma rozwiązać problem ubóstwa energetycznego w dawnych regionach przemysłowych. Według wstępnych szacunków w przyszłości wodno-kopalniany system grzewczy będzie mógł zasilać nawet 1000 budynków, w tym duże przedsiębiorstwa. Władze Bridgend liczą na to, że tania zielona energia przyciągnie do Doliny Llynfi nowe inwestycje, a tym samym  w regionie spadnie bezrobocie.

To pierwsze tego typu rozwiązanie w Wielkiej Brytanii, ale nie jedyne w Europie. Choć pomysł jest stosunkowo nowy, to w Holandii już od 2008 roku otwarta jest pierwsza wodno-kopalniana elektrownia. Miasto Heerlen, gdzie została zlokalizowana elektrownia, znajduje się w dawnym regionie wydobycia węgla. Ostatnią kopalnię zamknięto tam w latach 70. XX wieku.

Źródło: Engineering & Technology

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj