Miasta Unii Metropolii Polskich zaangażowały się w realizację programów zmierzających do zatrzymania wody deszczowej tam, gdzie spadła. Wrocławski program „Złap deszcz”, lubelski „Złap deszczówkę”, czy gdańska kampania „Nie zalewaj” połączona z programem dotacyjnym na budowę przydomowych zbiorników retencyjnych to tylko kilka przykładów. Jakie są efekty tych programów i czy zbieranie deszczówki to sposób na susze i powodzie?
Niemal 220 mln zł kosztowały do tej pory MPWiK awarie układu przesyłającego ścieki do oczyszczalni „Czajka”, do których doszło w sierpniu 2019 i 2020 r. To jeszcze nie koniec wydatków – wynika z informacji przekazanych PAP przez MPWiK.
Koszt likwidacji szkód po ostatnich burzach i wichurach to ponad 5 mln zł – podały służby prasowe łódzkiego magistratu. Według szacunkowych danych naprawy zniszczeń mogą kosztować więcej, bo liczenie strat po nawałnicach jeszcze trwa.
Budowana północna obwodnica Krakowa będzie przebiegać nad suchym zbiornikiem retencyjnym. – Z jednej strony ma to zapobiegać powodziom, a z drugiej strony ułatwiać ruch komunikacyjny mieszkańcom i przedsiębiorcom – stwierdził w poniedziałek wizytujący budowę premier Mateusz Morawiecki.
Spotkanie inaugurujące polsko-chiński projekt badawczy, mający na celu opracowanie technologii wytwarzania biopaliwa z osadów ściekowych odbyło się w czwartek online – poinformował, uczestniczący w badaniu, Główny Instytut Górnictwa w Katowicach.











