Mieszkańcy osiedla Pod Telegrafem w Kielcach nie chcą utworzenia instalacji do przetwarzania odpadów chemicznych przy ul. Karskiego. Obawiają się, że może dojść do wycieków szkodliwych substancji zagrażających ich zdrowiu i środowisku. Mieszkańców wsparły Wodociągi Kieleckiego, które zarzucają inwestorowi pominięcie w raporcie ważnego ujęcia wody.

Specjalistyczną oczyszczalnię chce wybudować firma Hydrogeotechnika. Plany firmy budzą duże wątpliwości wśród mieszkańców. Protestują oni przeciwko tej inwestycji, bo boją się o swoje bezpieczeństwo. W sąsiedztwie są domy, szkoła, przedszkole, a w niedalekiej odległości rezerwat Wietrznia i Telegraf.

Do ratusza wpłynęło ponad 1200 wniosków z opiniami dotyczącymi planowanej inwestycji. Sprawą zajęła się już komisja gospodarki komunalnej i ochrony środowiska kieleckiej rady miasta. Radni jednomyślnie opowiedzieli się przeciwko tej inwestycji. Wcześniej protestujących mieszańców poparł także prezydent Kielc.

Teraz za mieszkańcami ujęły się też Wodociągi Kieleckie. Zarzucają one spółce Hudrogeotechnika, że w raporcie dotyczącym kontrowersyjnej budowy pominęła ważne ujęcie wody.

Hydrogeotechnika zamierza wznieść dwie instalacje o powierzchni 100 i 300 mkw. Mają one zajmować się unieszkodliwianiem odpadów. Firma podkreśla, że żadne odpady nie będą tam składowane ani spalane.

Źródło: Gazeta Wyborcza, Radio Kielce

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj