1 / 4

We Wrocławiu otwarto jadłodzielnię, czyli miejsce, w którym można zostawić żywność dla potrzebujących osób. Korzystać z niej można przez całą dobę.

Jadłodzielnia powstała na podwórku przy ul. Rydygiera 25 na wrocławskim Nadodrzu. Jest to już kolejna społeczna lodówka we Wrocławiu, działającą na zasadzie foodsharingu.  Wspólna lodówka to inicjatywa Hart Hostel & Art, a partnerami są Restauracja Powoli i Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej we Wrocławiu.

– W hostelu codziennie zostaje nam bardzo dużo jedzenia. Nie chcemy go wyrzucać, dlatego pomyśleliśmy o postawieniu na naszym podwórku lodówki, dzięki której będziemy mogli codziennie dzielić się jedzeniem – wyjaśnia Izabela Duchnowska, szefowa hostelu Hart & Art. Oprócz zwykłych mieszkańców do pozostawiania jedzenia zapraszani są także wszystkich okolicznych restauratorzy.

MTP 300 x 250

Wspólna lodówka jest dostępna dla wszystkich i stoi przed wejściem do hostelu. Produkty zostawić może każdy, ale muszą być one szczelnie zapakowane. O lodówkę oraz jej zapełnienie będą na co dzień dbać również właściciele hostelu Hart & Art i działającego w sąsiedztwie Bistro Powoli.

Nie marnuj jedzenia, tylko się podziel. Foodsharing po polsku

Lodówka na Nadodrzu to kolejna tego typu inicjatywa we Wrocławiu. W ostatnich miesiącach społeczne lodówki stanęły już przy ul. Zachodniej 1 na Szczepinie oraz Robotniczej 1A na Nowym Dworze. Ich pomysłodawcą jest Jan Piontek, radny osiedla Szczepin. W najbliższym czasie kolejne lodówki mają pojawić się przy wrocławskich kościołach, m.in. przy parafii św. Maksymiliana Marii Kolbego przy ul. Horbaczewskiego oraz parafii pw. św. Alberta Wielkiego przy ul. Redyckiej. Zwolennicy foodsharingu chcą, by we Wrocławiu wkrótce działało kilkadziesiąt wspólnych lodówek.

Jadłodzielnie działają także w Poznaniu, Warszawie, Szczecinie, Toruniu i Krakowie.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

1 Komentarz

Skomentuj