Jak podaje portal wnp.pl, właściciel Kopalni Węgla Brunatnego Adamów (koło Konina), Zygmunt Solorz, zamierza do końca roku ją zamknąć. Powodem decyzji ma być malejące zużycie energii, rosnące koszty emisji dwutlenku węgla oraz postępujący rozwój odnawialnych źródeł energii.

Zarząd kopalni Adamów, spółki należącej do Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin, podjął już uchwałę w sprawie likwidacji obiektu. Zgodnie z założeniami wraz z końcem 2020 r. kopalnia przestanie wydobywać węgiel.

Obiekt przez wiele lat prowadził wydobycie węgla brunatnego metodą odkrywkową na potrzeby elektrowni Adamów. Po zaprzestaniu, wraz z końcem 2017 r., działalności przez tę elektrownię, funkcjonowanie kopalni wydłużono z uwagi na pozostałe do wydobycia zasoby węgla i możliwości dostawy do elektrowni Pątnów.

„Jednak bieżąca i przewidywana sytuacja na rynku energii nie generują impulsów do utrzymywania obecnego potencjału w segmencie wydobycia. Głównymi czynnikami wpływającymi na zmniejszającą się efektywność działalności są m.in.: malejące zużycie energii, zawężająca się różnicą pomiędzy ceną energii a ceną uprawnień do emisji dwutlenku węgla, dynamicznie rosnący import energii, rosnąca konkurencyjność gazowych i odnawialnych źródeł energii. W przypadku PAK KWB Adamów SA istotny jest również koszt dostawy węgla, który jest wyższy niż w przypadku dostaw z odkrywek eksploatowanych przez PAK KWB Konin SA” – czytamy w komunikacie spółki.

Czytaj więcej

Skomentuj