Energia, jaką cztery tysiące mieszkańców duńskiej wyspy Samso zasila swoje domy pochodzi prawie w 100 procentach ze źródeł odnawialnych.

Projekt uniezależnienia wyspy od paliw kopalnych narodził się dziesięć lat temu. Pierwszy krok polegał na zbudowaniu jedenastu 60-metrowych turbin wiatrowych. Wyspiarze zainwestowali wówczas 84 mln dolarów. Turbiny wiatrowe nie wystarczą jednak by wyspę ogrzać. W tym celu uruchomiono kotłownię, która spala słomę z lokalnych upraw żyta i pszenicy. Zielony system energetyczny na Samso uzupełniają jeszcze panele solarne.

Pojazdy mechaniczne na Samso ciągle jeszcze wykorzystują tradycyjne paliwo. Ten niekorzystny efekt równoważy jednak eksport energii z turbin wiatrowych, które zasilają system energetyczny Danii na kontynencie.

źródło: Reuters / tvn24.pl


UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj