Ministerstwo Klimatu i Środowiska kontynuuje inicjatywę „Miasto z Klimatem”. Jej celem jest poprawa jakości życia i bezpieczeństwa obywateli oraz wsparcie miast w pro-klimatycznej transformacji. Za nami spotkanie eksperckie dotyczące realizacji projektów pro-środowiskowych w budżetach obywatelskich miast, które poruszało kwestie zmiany prawa. Jakie zmiany ma wprowadzić ustawa o zmianie niektórych ustaw w celu wzmocnienia klimatycznego wymiaru polityki miejskiej?

– Chcielibyśmy wspierać zaangażowanie mieszkańców w kwestie związane z ochroną miejskiego środowiska oraz motywować do zwiększania puli środków finansowych przeznaczanych w miastach na projekty, które dążą do poprawy stanu oraz zwiększania powierzchni terenów zieleni w mieście. Większa liczba “zielonych” inwestycji w miastach to najlepsza odpowiedź na problemy związane z retencją wód, utratą różnorodności biologicznej oraz jakością powietrza. Projekty związane z ochroną miejskiego środowiska przyrodniczego wspierają bezpośrednio miasta w transformacji w przyjazne, zaadaptowane i neutralne klimatycznie. – twierdzą przedstawiciele Ministerstwa Klimatu i Środowiska.

Szykują się zmiany

Obecnie trwają konsultacje w sprawie projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu wzmocnienia klimatycznego wymiaru polityki miejskiej. Projekt uwzględnia plany adaptacji do zmian klimatu, w tym plany zazieleniania w miastach pow. 20 tys. mieszkańców; wrażliwość na zmiany klimatu w planowaniu przestrzennym; kwestie klimatyczne w polityce rozwoju województwa; zazielenienie miejskiego budżetu obywatelskiego.

W ustawie z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym ma się pojawić zapis, wedle którego co najmniej 30% środków wydatkowanych w ramach budżetu obywatelskiego ma zostać wyodrębnianych na projekty związane z ochroną miejskiego środowiska przyrodniczego, w szczególności na projekty, których realizacja ma prowadzić do poprawy stanu oraz zwiększania powierzchni terenów zieleni. Obowiązek ten będzie dotyczył tylko gmin o statusie miasta na prawach powiatu. Przepisy te miałyby obowiązywać od 2023 r.

Budżet obywatelski niejedno ma imię

Wczoraj odbyło się spotkanie eksperckie, w trakcie którego omówiono zagadnienie realizacji projektów pro-środowiskowych w budżetach obywatelskich miast, w tym w ramach tzw. zielonych budżetów obywatelskich. W spotkaniu wzięli udział m.in. przedstawiciel Departamentu Ochrony Powietrza i Polityki Miejskiej, Hanna Pawlikowska, (Miejski Architekt Zieleni Lublin), Justyna Buchalik (UM Katowice), Ilona Gosk (Fundacja Sendzimira), Maciej Podyma (Fundacja Łąka), Agata Bluj (Fundacja Stocznia).

W trakcie dyskusji wskazano na przykład Lublina, który był pierwszym miastem, które wprowadziło zielony budżet. Pomysł zrodził się z potrzeby chwili: tzw. zielone projekty przegrywały z budową dróg, chodników, sygnalizacji, ulic, itd. Stąd też prezydent podjął decyzję by określoną kwotę przeznaczyć na zieleń. Obecnie na zielony budżet przeznaczono 2 mln zł. – Potrzeb jest dużo więcej, budżet obejmuje małe inwestycje, głównie są to ogrody kieszonkowe, renowacja, zakładanie nowych miejsc zieleni, “wyganianie” samochodów z trawników. – zaznacza Hanna Pawlikowska. – Z 38 projektów zrealizowaliśmy tylko 17. – dodaje.

Justyna Buchalik poinformowała, że za Katowicami jest już druga edycja zielonego budżetu, który został przesunięty czasowo (pierwszeństwo ma budżet obywatelski). Na początku przeznaczono na niego 5 mln zł, w drugiej edycji 3 mln zł. W ostatniej edycji złożono 164 wnioski, ale trzeba zaznaczyć, że w “zwykłym” budżecie obywatelskim ok. 7% zgłoszonych zadań miało charakter “zielony” i są one jak najbardziej możliwe do zrealizowania.

Wyzwania i realia

Ilona Gosk z Fundacji Sendzimira wskazała na wyzwania budżetów obywatelskich, do których zalicza m.in. wsparcie mieszkańców we właściwym opracowaniu oraz poprawną ocenę projektów; przekierowanie środków na działania prośrodowiskowe – wyodrębnianie zielonych budżetów (rekomendacje oddolne, doświadczenia polskie i zagraniczne); złożoność projektów ingerujących w przestrzeń publiczną – ekspercki wybór inwestycji. Problem może stanowić również fakt że zgodnie z uregulowaniami Ustawy o samorządzie gminnym podział środków jest terytorialny a nie podmiotowy.

– Przyglądając się budżetom obywatelskim w 2020 r., który był dość specyficzny ze względu na pandemię, aż 31% miast zrealizowało BO – przede wszystkim to domena dużych miast. Odnotowano znaczny spadek – 126 miast zrezygnowało z organizacji budżetów obywatelskim (covid, obawa o stabilność finansów). – zaznaczyła Agata Bluj z Fundacji Stocznia.

W trakcie dyskusji, która się zawiązała Bolesław Pecyna z UM Konin stwierdził, że spora część projektów realizowanych z BO uzupełnia braki w wyposażeniu np. szkół, a to z uwagi na silny elektorat i dobrą promocję tego typu wniosków, do czego mieszkańcy mają oczywiście prawo. Justyna Buchalik, Hanna Pawlikowska, Bolesław Pecyna i Judyta Więcławska (miesięcznik “Zieleń Miejska”) zwracali uwagę na istotną kwestię: brak zabezpieczania zrealizowanych w ramach BO projektów. Chodzi oczywiście o późniejsze utrzymanie realizacji. Niejednokrotnie koszty (w perspektywie kilkuletniej) przewyższają koszt inwestycji – drogie w utrzymaniu są m.in. tężnie czy wodne place zabaw. Obsługa tego typu projektów spada na barki m.in. zarządów zieleni miejskiej, których budżety diametralnie nie są zwiększane z roku na rok. Pytanie także, na ile siłownia pod chmurką czy wybieg dla psów mają spełniać cele klimatyczne? Czy wówczas tego typu projekty nie wchodziłyby “w rozliczenie” co najmniej 30% środków w ramach budżetu obywatelskiego na projekty związane z ochroną miejskiego środowiska przyrodniczego?

Ideą zmian nie jest ograniczanie działań samorządów, a przekierowanie części środków na rzeczy najbardziej potrzebne. Adaptacja do zmian klimatu znajduje się na liście zadań priorytetowych. – konstatował Wojciech Augustowski z Ministerstwa Klimatu i Środowiska.

Piotr Drygała, pełnomocnik prezydenta Miasta Dąbrowa Górnicza, stwierdził iż niezbyt pozytywnie ocenia zaproponowane przepisy. W jego opinii niestety przepisy regulujące budżet obywatelski padły ofiarą nie dialogu, nie dyskusji i wszyscy na tym cierpimy. Uważa, że nie możemy dzielić środków na różne pule merytoryczne – zakazuje tego ustawa.

Miasto z klimatem

Projekt Miasto z Klimatem zainicjowano w marcu 2020 r. z przeświadczeniem, że jego realizacja przyczyni się do poprawy jakości życia mieszkańców oraz że miasta otrzymają wsparcie w pro-klimatycznej transformacji. Zakładane zmiany w prawodawstwie to jedno z zaplanowanych działań. W ramach tegorocznej edycji programu Ministerstwo Klimatu i Środowiska zaplanowało m.in. przeprowadzenie analizy działań podejmowanych przez miasta, której celem będzie zmierzenie efektów we wdrażaniu polityki ekologicznej i klimatycznej. Zakłada się wybór liderów i promocję dobrych praktyk. Oprócz tego planuje się programowanie instrumentów finansowych dla miast, w kontekście inicjatywy Miasto z Klimatem, a w zakresie wsparcia transformacji miast: doradztwo strategiczne oraz konsultacje i trwałą platformę współpracy z miastami.

Projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu wzmocnienia klimatycznego wymiaru polityki miejskiej dostępny tutaj

Czytaj więcej

Skomentuj