Reklama

ad1a webinar ZSSEIE Pracodawcy GOZ [08.06-17.06.26]

Zły przykład?

Zły przykład?
29.02.2008, o godz. 4:04
czas czytania: około 1 minuty
0

Choć krakowski magistrat uczy mieszkańców selektywnej zbiórki odpadów, to sami urzędnicy nie prowadzą segregacji - informuje „Gazeta Krakowska”.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

ad1b ECOMONDO [01.06-30.06.26]

Niemal na każdym przystanku i słupie ogłoszeniowym przyklejone są plakaty, namawiające do selekcji śmieci, tymczasem w urzędowych budynkach każdego dnia magistrackie wydziały produkują setki kilogramów wymieszanych odpadów. Do tych samych koszy trafiają: papier, plastik, puszki po napojach, baterie, woreczki po herbacie, skórki z pomarańczy, ogryzki i inne odpady.

Dziennikarze sprawdzili budynek Wydziału Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz główny gmach magistratu przy pl. Wszystkich Świętych – bezskutecznie szukali tam osobnych koszy na segregowane odpady.

Jedyne wydziały UMK, w których segreguje się śmieci, mieszczą się w budynku na os. Zgody 2. W każdym pokoju, a także na korytarzach, stoją pojemniki z trzema komorami: na papier, na plastik i inne śmieci. – Mamy je od dwóch lat – poinformowała  Jolanta Zając z Wydziału Kształtowania Środowiska. – Segregowanie śmieci weszło nam już w nawyk, robimy to także w domach – zapewniła. Nie potrafiła jednak powiedzieć, dlaczego w innych wydziałach UMK takiej segregacji się nie prowadzi.

źródło: Gazeta Krakowska

Tagi:

Kategorie:

Udostępnij ten artykuł:

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.
Reklama

ad2 KGO kompleksowa 2026 [02.06.-02.09.26]

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do
css.php
Copyright © 2026