1 / 40

Przez ostatnie trzy tygodnie czytelnicy Portalu Komunalnego głosowali na najpiękniejsze murale, które można zobaczyć w polskich miastach. Kto zwyciężył w naszym głosowaniu? Zobacz wyniki!

W głosowaniu na najpiękniejsze polskie murale brało udział 12 polskich miejscowości. Od razu chcielibyśmy podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do powstania galerii na stronie portalkomunalny.pl: plastykom miejskim, urzędom miast i gmin, organizatorom festiwali murali, architektom, artystom i oczywiście czytelnikom, którzy nadesłali do redakcji swoje zdjęcia murali. W sumie w sondzie oddano 7630 głosów i przesłano kilkaset zdjęć.

Kto zwyciężył?

W naszym głosowaniu najlepszy okazał się… Białystok! Miasto zdobyło 3294 głosy (stan na 29 lutego 2016 r.), co stanowi aż  43% wszystkich ocen! Kolejne miejsca na podium zajęły: Łódź (24%) oraz Gorzów Wielkopolski. (12%).

Zwycięskie te najpiękniejsze, największe, najbardziej zaskakujące murale oraz fotografie murali nadesłane z innych miast uczestniczących w plebiscycie można zobaczyć TUTAJ.

Wizytówka Białegostoku

– W Białymstoku (I miejsce w plebiscycie) znajduje się ok. dwudziestu murali wielkoformatowych oraz kilkadziesiąt małoformatowych. Takie malowidła można spotkać w różnych miejscach np. ścianach budynków, na murach, rozmaitych, pełnych ogrodzeniach – mówi Rafał Rudnicki, zastępca Prezydenta Białegostoku. Jak informuje, część murali wielkoformatowych została zrealizowana pod patronatem prezydenta Białegostoku na elewacjach budynków należących do gminy Białystok, np. mural Swanskiego na ścianie budynku przy ul. L. Waryńskiego 8 przedstawiający stwora z baśni.

mural-politechnika-7

Zdaniem R. Rudnickiego murale wzbogacają przestrzeń publiczną, przyciągają wzrok przechodniów do np. zapomnianych budynków. Są traktowane jako wizytówki miasta, wpisują się na stałe w miejski krajobraz, mają walory artystyczne i etyczne. Zastępca Prezydenta Białegostoku wyjaśnia też, że białostocki street-art można podzielić na trzy rodzaje. Sportowy – tworzony przez kibiców, zaangażowany społecznie – realizowany najczęściej przez fundacje, stowarzyszenia lub przy okazji wydarzeń o tle społecznym oraz artystyczny – tworzony przez profesjonalnych artystów, najczęściej przy okazji festiwali czy w ramach Dni Sztuki Współczesnej. Białostockie murale opiniowane przez Zespół Estetyki Przestrzeni Publicznej (ZEPP) w Departamencie Urbanistyki w urzędzie miejskim w Białymstoku powstały w ramach różnych akcji. Wśród nich można wymienić „Dziewczynkę z konewką” – „Folk on the street” czy mural historyczny upamiętniający deportację w głąb ZSRR, wykonany na białostockiej Węglówce, gdzie w przyszłości ma mieścić się Muzeum Pamięci Sybiru w Białymstoku.

– Od wielu lat skutecznie pracujemy nad jakością przestrzeni publicznej w Białymstoku w zakresie umieszczania reklam na budynkach, tworząc odpowiednie zapisy w opracowywanych miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego i stosując zarządzenie prezydenta Białegostoku z 2008 r. w sprawie określenia wskazań dotyczących umieszczania reklam i szyldów na miejskich budynkach – dodaje R. Rudnicki. Uważa on, że mural wielkoformatowy to sposób na wzbogacenie i uatrakcyjnienie przestrzeni publicznej miasta. – Czy w Białymstoku jest ich za dużo? Na pewno nie. Czekamy na ciekawe, wartościowe projekty i udane realizacje – podsumowuje.

Zobacz, jak powstawał jeden z murali w Białymstoku autorstwa Swanski:

Pomysł na promocję miasta

W Łodzi (II miejsce w plebiscycie) murale tworzone są przez czołowych muralistów z różnych stron świata. – W ciągu ostatnich lat przyjeżdżali do Łodzi artyści z Brazylii, Chile, Australii, Puerto Rico, Chin, Hiszpanii, Portugalii, Niemiec, Belgii, Rosji, Francji oraz oczywiście Polski. Lwią część stanowią murale, które stworzyliśmy w ramach projektu Galeria Urban Forms, za którego warstwę artystyczną przez prawie 6 lat odpowiadałem – mówi Michał Bieżyński z Łódzkiego Centrum Wydarzeń. I dodaje, że poza tym murale powstają w ramach innych projektów, których inicjatorami były odrębne organizacje, instytucje, festiwale a także indywidualnie sami artyści.

4

W 2015 r. organizatorem pięciu obrazów było również Łódzkie Centrum Wydarzeń. Jak twierdzi M. Bieżyński w Polsce w ciągu ostatnich lat zostało stworzonych wiele znakomitych murali, namalowanych przez artystów krajowych, jak i zagranicznych. Ostatnią realizacją w Łodzi był projekt „Cisza”, autorstwa wrocławskiego artysty Łukasz Bergera. „Cisza” to unikatowa instalacja artystyczna, złożona z różnej długości metalowych elementów wykonanych z kwasoodpornej stali indyjskiej. Przymocowane są za pomocą kotw chemicznych, prostopadle do powierzchni elewacji. 1300 prętów zostało ułożone  gradacyjnie względem ich zagęszczenia – od najkrótszych elementów (3 cm) po najdłuższe (60 cm). Instalacja ma charakter permanentny i oparta jest na grze ze światłem. Słoneczny cykl nadaje jej dynamicznego charakteru, a rysunek który tworzą cienie jest ściśle powiązany z porą dnia i roku. Poza tym, całość będzie oddziaływać też w nocy, przy świetle księżyce. Zdjęcia wykonane podczas przygotowywania muralu można zobaczyć w galerii.

W naszym zestawieniu murali ciekawostką są też te wykonane z mchu strukturalnego.  –  W połowie czerwca ub.r. na elewacje dziesięciu kamienic w centrum Łodzi wskoczyli mieszkańcy łódzkich lasów – mówi Hanna Bednarek-Kolasińska rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Łodzi. Łodzianie mogli podziwiać zielone sylwetki lisa, wilka, bobra, jelenia, sarny, bażanta, łosia, bielika, zająca i dzika, zainstalowane na elewacjach budynków. Zwierzęta zostały wykonane z mchu strukturalnego, dzięki czemu niemal „rozkwitły” na szarych elewacjach, które tak jak w przypadku murali o różnorodnych i intensywnych barwach, stanowiły doskonałe tło dla soczystej zieleni. – Unikalny w skali Polski projekt zrealizowany w przestrzeni miejskiej, miał zainspirować mieszkańców miasta do aktywnego, zdrowego wypoczynku w lesie, oraz przypomnieć, że samo miasto może poszczycić się jednym z największych w Europie kompleksów leśnych leżących w jego granicach – podkreśla H. Bednarek-Kolasińska.

Zobacz, jak powstawały wybrane murale w Łodzi:

Różnorodne i osobliwe

Z kolei w Gorzowie Wielkopolskim (III miejsce w plebiscycie) do najciekawszych murali zaliczyć można m.in. ten zamieszczony na ścianie budynku obok stadionu żużlowego przy ul. Śląskiej. – Mural pt. 2d 4h oznacza: dwa dni i cztery godziny. Malowidło zaprojektowała i wykonała grupa City2City – mówi Ewa Sadowska-Cieślak rzecznik prasowy z Urzędu Miasta Gorzowa Wlkp.

Bardzo ciekawy mural znajduje się też na ul Teatralnej. Jak informuje E. Sadowska-Cieślak projekt ten wyłoniono w konkursie, którego organizacją zajęło się Stowarzyszenie Sztuka Miasta. Wygrał projekt Karola Zydora z Wielenia z woj. wielkopolskiego. – Kaseta to kolejny, ważny dla miasta mural z uwagi na upamiętnienie symbolu Gorzowa Wlkp. czyli kasety stilonowskiej – twierdzi E. Sadowska-Cieślak. Mural przedstawia sześć kaset produkowanych niegdyś przez Zakłady Włókien Chemicznych „Stilon”. W czasach, kiedy ten nośnik muzyki był popularny, kasety ze Stilonu były bardzo znane w całej Polsce. Autorem zarówno tego muralu jak i innego znajdującego się przy głównym skrzyżowaniu jest gorzowianin Leszek Michta.

Z kolei mural upamiętniający Christę Wolf znajdujący się przy ul. 11 Listopada powstał z inicjatywy Stowarzyszenia Sztuka Miasta przy wsparciu Towarzystwa Miłośników Gorzowa. Na niebanalny pomysł wpadło też Stowarzyszenia Sztuka Miasta, dzięki któremu zrodził się tzw. mural Głowa zdobiący ścianę kamienicy przy ul. Walczaka. – To najsłynniejszy obraz z gorzowskiej kolekcji “Krąg Arsenału”, czyli “Głowa mężczyzny na czerwonym tle” Andrzeja Wróblewskiego – zaznacza E. Sadowska-Cieślak. Z inicjatywy Stowarzyszenia Sztuka Miasta przy wsparciu Towarzystwa Miłośników Gorzowa powstał tez inny mural – Herberta – Mural upamiętnia Zbigniewa Herberta i znajduje się przy ul. Teatralnej – zaznacza E. Sadowska Cieślak.

Wszystkim laureatom serdecznie gratulujemy! Serdecznie zapraszamy również do przeczytania artykułu o tym jak samorządy postrzegają sztukę tworzenia murali, który zostanie opublikowany w majowym wydaniu miesięcznika „Przegląd Komunalny”.

Czytaj więcej

Skomentuj