Chrysler prezentuje nowość we własnym koncernie – pierwsze w historii marki dwa pojazdy hybrydowe – Dodge Durango oraz Chrysler Aspen.

Oba bliźniacze modele zadebiutowały na trwających właśnie targach motoryzacyjnych w Los Angeles, na debiut rynkowy amerykańscy klienci będą musieli poczekać do przyszłego roku. Warto podkreślić, że wejście w segment aut hybrydowych Chryslera jest od razu na bardzo dużą skalę. Nie dość, iż oba modele należą do segmentu SUV-ów, to jeszcze w skład napędu hybrydowego wchodzi znany wszystkim miłośnikom motoryzacji silnik 5,7 HEMI V-8.

W zależności od bieżącego zapotrzebowania, moc napędu Chryslera Aspen i Dodge Durango HEMI Hybrid wynosi 385 KM. Spory spadek apetytu na paliwo zarówno w mieście (o 40%), jak i przy prędkościach autostradowych (o 25%) pojazdy te zawdzięczają elektrycznej, bezstopniowej skrzyni biegów w kombinacji z napędem hybrydowym o dwóch trybach pracy. Oba pojazdy mogą wciąż holować przyczepę o masie 2722 kg.

Silnik HEMI V-8 będzie w dalszym ciągu oferowany z systemem zmiennej pojemności czynnej MDS, który pozwala w sposób niezauważalny pracować tylko czterem lub ośmiom cylindrom – w zależności od bieżącego zapotrzebowania na moc napędu. W systemie hybrydowym pracę HEMI V-8 wspomagają silniki elektryczne, dzięki czemu będzie on w stanie dłużej i częściej pracować w trybie oszczędnościowym – a tym samym zużywać mniej paliwa.

System hybrydowy o dwóch trybach pracy (pierwszy taki na świecie) został skonstruowany we współpracy z General Motors, Mercedes-Benz i BMW Group. Posiada on wszelkie zalety pełnego napędu hybrydowego, w tym także możliwość korzystania jedynie z silników elektrycznych (przy wolnej jeździe).

Źródło: Chrysler / motogazeta.mojeauto.pl

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj