Zielonogórski magistrat rozważa wystąpienie na drogę prawną przeciwko firmie Alba, która miała odśnieżać miejskie ulice. Od kilku dni nie potrafi się wywiązać ona ze swojego zadania – informuje „Gazeta Wyborcza”.

Alba nie wywiązuje się z kontraktu, który nakłada na nią usunięcie śniegu i zamarzniętego błota w ciągu sześciu godzin od ustania opadów. Drogi w mieście wciąż są białe, a piaskarki nie nadążają. Śnieg dla Alby okazał się sporym zaskoczeniem, choć od tygodnia meteorolodzy przestrzegali przed atakiem zimy. W śniegu tonęły główne arterie – al. Wojska Polskiego, Westerplatte czy Szosa Kisielińska.

Alba za utrzymanie dróg od listopada do marca dostaje ryczałtem 1,8 mln zł – bez względu na ilość śnieżnych dni. Magistrat – po dwóch dniach namysłu – zastanawia się, jak ukarać firmę. Prezydent nie wyklucza zerwania kontraktu. Ale ta decyzja zależeć będzie od tego, czy miastu uda się znaleźć firmę zastępczą. Drugie wyjście to surowe kary finansowe. Na razie umowy analizują prawnicy.

źródło: Gazeta Wyborcza Zielona Góra


UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj