Trwa dyskusja o kształcie przyszłych finansów UE. Organizacje ekologiczne, wbrew różnym pomówieniom, od zawsze biorą udział w poważnej dyskusji publicznej. Akurat w tej sprawie mało było stanowisk polityków i komentatorów. Przybliżam czytelnikom uwagi kilkunastu pozarządowych organizacji ekologicznych (POE) do polityki spójności, którą nazywam tu dla większej jasności – polityką solidarności*. POE chcą mieć wpływ na dziedziny, na które wydawać będziemy miliardy euro, i przez to na kształt Polski w II i III dekadzie XXI w.

Jest zgoda, że polityka spójności przyczyniła się do poszerzenia „strefy wzrostu gospodarczego i dobrobytu na całą Unię, co z kolei wpłynęło na zmniejszenie różnic gospodarczych, społecznych i terytorialnych”. POE zwracają jednak uwagę na niezadowalające wykorzystanie środków do budowania zrównoważonego rozwoju w UE i RP, w szczególności w zakresie przeciwdziałania zmianom klimatu i ochrony różnorodności biologicznej. Obecna polityka spójności i budżet UE na lata 2007-2013 nie są zintegrowane z polityką klimatyczną. Wykazała to analiza ponad 30 programów operacyjnych, wykonana przez Instytut na rzecz Zrównoważonego Rozwoju w 2008 r. W przypadku Polski zbyt mało środków przeznaczono na oszczędzanie energii i rozwój odnawialnych źródeł energii, a promocja transportu drogowego prowadzi do wzrostu emisji z tego sektora.

W ramach perspektywy finansowej 2007-2013 założono w Polsce wydatkowanie środków UE na projekty z zakresu energetyki odnawialnej na poziomie zaledwie 1%, a poprawę efektywności energetycznej w wysokości 0,7% całości wsparcia. Równocześnie przewidziano w tym okresie wspieranie ze środków UE transportu nieprzyjaznego ochronie klimatu (przede wszystkim drogowego i lotniczego) na poziomie 65% we wszystkich programach centralnych, a w aż 74% w programach regionalnych. W konsekwencji na transport przyjazny środowisku (kolejowy, publiczny) przewiduje się przeznaczyć odpowiednio 35% i 26% środków. Te ostatnie zostaną jeszcze bardziej zmniejszone, gdyż zamierza się kilka miliardów złotych przetransferować z kolei na drogi.

Polska, nie uczestnicząc w aktywnej polityce ochrony klimatu, zaprzepaszcza szansę na modernizację gospodarki i przyspieszenie wdrażania innowacji. Przeznaczamy na nie skromne środki. Współczynnik innowacyjności SII (Summary Innovation Index) dla Polski wynosił w 2009 r. 0,317 przy średniej unijnej 0,478, co dało naszemu krajowi 23. pozycję wśród 27 państw Wspólnoty.

Prowadzimy zdumiewającą politykę energetyczną. Dominuje myślenie o budowie nowych mocy produkcyjnych w elektrowniach. Stawiamy na węgiel i atom, choć logika i wymagania unijne zobowiązują nas do poprawy efektywności energetycznej oraz rozwijania OZE. Techniczne możliwości oszczędzania energii sięgają 50% dzisiejszego zużycia, a do 2020 r. za uzasadnione ekonomicznie oszczędności uznaje się 25%. W odniesieniu do OZE skala potencjału technicznego wynosi 46% użytkowanej dzisiaj energii, a ekonomicznie uzasadniony potencjał budowy OZE do 2020 r. to blisko 22%. Nasz rząd i urzędnicy nie wierzą w te liczby, które są podstawą decyzji w Niemczech, Anglii, Danii i Szwecji, aby budować gospodarki niskowęglowe, efektywne energetycznie i oparte na rosnącym udziale OZE.

W transporcie nie powiodła się zmiana jego struktury, zapisana w polityce transportowej UE z 2001 r. Sektor transportowy zanotował w latach 1988-2008 znaczny wzrost emisji gazów cieplarnianych. Średnio wyniósł on ok. 90%, a w transporcie drogowym 150%! W Polsce prawie w ogóle nie widzi się konieczności zmniejszania potrzeb transportowych, w bardzo małym stopniu mówi się o tworzeniu efektywnych w sensie transportowym struktur przestrzennych czy też o kształtowaniu wśród przedsiębiorców i społeczeństwa zrównoważonej mobilności. W efekcie według prognoz istnieje niebezpieczeństwo zasadniczego dalszego wzrostu emisji gazów cieplarnianych do 2020 o 57%, a do 2030 r. o 67% w stosunku do 2005 r.

Warto przypomnieć, że zgodnie z uchwałą Parlamentu Europejskiego – a można się tu spodziewać i mocniejszych zobowiązań w formie dyrektyw – do 2050 r. konieczne będzie ograniczenie emisji gazów cieplarnianych o minimum 80%, tj. w Polsce do poziomu poniżej 100 mln ton CO2eq przy prawie 400 mln ton CO2eq emitowanych obecnie!

Co wobec tej sytuacji postulują POE?

Organizacje uważają, że polityka spójności UE po 2013 r. powinna odgrywać rolę katalizatora przemian państw UE w kierunku rozwoju bardziej zrównoważonego, uwzględniającego aspekty społeczne i środowiskowe. Ze względu na ograniczony budżet polityka solidarności musi koncentrować się na zapobieganiu i adaptacji do skutków wspólnych zagrożeń, takich jak zmiany klimatu i utrata różnorodności biologicznej.

Nowe finanse UE powinny wspierać budowanie ekologicznej i innowacyjnej gospodarki i społeczeństwa w perspektywie 2050 r. Nie da się bowiem dokonać istotnych zmian w kierunku zrównoważonego rozwoju w perspektywie kilku czy kilkunastu lat. Polityka solidarności (spójności) UE powinna koncentrować się na wsparciu czterech priorytetów. Pierwszym jest budowa niskowęglowej gospodarki, z naciskiem na trzy elementy. Należą do nich rozwój energetyki rozproszonej (głównie opartej na źródłach odnawialnych), zwiększanie efektywności energetycznej gospodarki i kształtowanie infrastruktury transportowej w sposób promujący zrównoważoną mobilność i obniżenie emisji CO2 z transportu (co niekoniecznie oznacza budowanie nowej infrastruktury, ale przede wszystkim modernizację, podwyższenie klasy i lepsze wykorzystanie tej już istniejącej). Drugim priorytetem jest wzmocnienie kapitału przyrodniczego w wyniku wspierania zrównoważonego rozwoju terenów wiejskich poprzez wprowadzenie kryteriów ekologicznych w odniesieniu do wsparcia produkcji żywności; wzmocnienie powiązań przyrodniczych (korytarzy ekologicznych łączących sieć obszarów chronionych). Kolejny priorytet to wzrost efektywności użytkowania zasobów, poprawa oszczędzania i poszanowania zasobów przyrodniczych, a także efektywnego i zrównoważonego wykorzystania przestrzeni. Bardzo ważne jest też budowanie gospodarki i społeczeństwa poprzez kształtowanie kapitału ludzkiego oraz promowanie ekoinnowacyjności (w odniesieniu do projektowania, inwestowania, produkcji, dystrybucji, zarządzania) jako siły napędowej rozwoju przedsiębiorczości.

Radosław Gawlik, Stowarzyszenie Ekologiczne EKO-UNIA, Zieloni 2004

* pełny tekst stanowiska POE na stronie http://ekoprojekty.pl/?p=777

 

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj