Dwaj kajakarze-ekolodzy wyruszyli w rejs rzeką Odrą. W ciągu trzech dni przepłyną w swoim kajaku dystans blisko 250 km – czyli żeglowny szlak od Brzegu (woj. opolskie) przez Wrocław aż do Nowej Soli (woj. lubuskie). To element akcji edukacyjnej „Odra na czas – czas na Recykling Rejs!”.

Celem tego kajakowego ultramaratonu, który odbędzie z okazji Dnia Ziemi (20-22 kwietnia), jest zachęcenie mieszkańców nadodrzańskich miejscowości do troski o rzekę Odrę i walkę z jej zaśmieceniem.

Ekolog Dominik Dobrowolski chce pokazać, że już czas, aby Odra stała się rzeką wykorzystywaną przez kajakarzy, żeglarzy i miłośników wodnej turystyki. Aby jednak tak się stało, rzeka musi być czysta, musi też powstać profesjonalna infrastruktura dla ochrony środowiska i rozwoju turystyki rzecznej.

Kajakarze chcą już w niedzielę dopłynąć do Nowej Soli. Podczas rejsu nie będą prawie wychodzić na brzeg, jeśli zajdzie potrzeba prześpią się w kajaku, ale przede wszystkim chcą płynąć, dziennie nawet po 80 km.

– Dziś przed nami do Wrocławia cztery śluzy, w stolicy Dolnego Śląska kolejne, a później tylko elektrownia wodna i dalej już wolna Odra – powiedział Dominik Dobrowolski Radiu Opole.

Współorganizatorem rejsu jest fundacja Plastics Europe Polska, która walczy z zanieczyszczeniem rzek, zachęcając do ograniczenia produkcji i umiaru w wykorzystywaniu plastiku. W czasie rejsu kajakarze będą promować proekologiczne zachowania i prosić napotkanych ludzi, by nie wyrzucali śmieci do rzeki.

Wyprawa będzie prowadzić przez trzy województwa. Po drodze będzie można się spotkać z kajakarzami, można będzie też przyłączyć się do wyprawy na dowolnych odcinkach.

Rejs wspierany jest przez Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

1 Komentarz

  1. Plastics Europe Polska jest stowarzyszeniem reprezentującym producentów tworzyw sztucznych działających w Europie., więc trudno ich scharakteryzować, jako dążących do ograniczenia produkcji i konsumpcji plastiku. Typowa ściemnacka działalność, działanie wyprzedzające, stosując terminologię wojskową, coś jakby stowarzyszenie elektrowni węglowych działające na rzecz czystego powietrza. Stowarzyszenie ANASA ze Szklarskiej Poręby, które prowadzę przeprowadziło akcję oczyszczania rzeki Kamiennej na odc. 3 km w zeszłym roku. Zebraliśmy ok. 400 kg śmieci, głównie plastiku opakowaniowego i styropianu. Prowadzimy akcję edukacyjna w szkołach w Szklarskiej. Śmieci porzucanych przybywa i będzie przybywać, tak generowanych przez turystów – brudasów (nasz przypadek), jak i mieszkańców. Pływanie kajakiem jest ok, ale dla formy fizycznej obu Panów. Tylko wycofanie plastikowych opakowań z obrotu może coś pomóc, ale na to nie ma szans – jest to najprężniej rozwijający się przemysł w Polsce (6. miejsce w Europie). Utoniemy nie w Odrze, a w plastiku.

Skomentuj