Poznańscy strażnicy miejscy zidentyfikowali właściciela odpadów porzuconych w okolicy Wartostrady. Sprawcę porzucenia śmieci ukarano mandatem w wysokości 500 zł. Musiał też posprzątać i przekazać odpady do PSZOK.

Na początku wakacji w zaroślach przy uczęszczanej przez pieszych i rowerzystów ścieżce o nazwie „Wartostrada” w Poznaniu strażnicy miejscy znaleźli porzucone opony, poszycia foteli samochodowych, opakowania foliowe oraz gruz poremontowy.

Strażnicy dokładnie przeszukali śmieci, rozmawiali też ze spacerującymi w okolicy mieszkańcami i szybko wytypowali sprawcę zaśmiecenia terenu.

Wezwany przez straż miejską mężczyzna, po przedstawieniu zebranych dowodów, przyznał się do wyrzucenia śmieci. Jak się okazało, odpady te pochodziły z prowadzonej przez niego firmy. Powodem podrzucenia śmieci była chęć zyskania kilkudziesięciu złotych.

Mężczyzna zapłacił mandat w wysokości 500 zł i musiał pokryć koszty uporządkowania terenu. Sam przewiózł odpady do PSZOK, a za ich przyjęcie zapłacił 43 zł i 20 gr.

Źródło: SMMP

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

2 Komentarze

  1. Prosiłabym portal o większą weryfikację zamieszczanych artykułów, ponieważ z przeczytanego powyżej tekstu czytelnik może odnieść wrażenie że bohater artykułu gdyby tylko mu się chciało podjechać do PSZOKu i zostawić odpady to mógłby to zrobić i to za kwotę tylko 43,20 zł. PSZOK jest skrótem od PUNKT SELEKTYWNEGO ZBIERANIA ODPADÓW KOMUNALNYCH. Autor w artykule pisze że sprawca wyrzucił odpady powstałe w firmie przez niego prowadzonej – więc już z definicji nie są odpadami komunalnymi. PSZOKi powstały jako punkty zbierania odpadów komunalnych.

    Dla osób z branży ochrony środowiska sprawa jest jasna, że osoba posiadająca odpady z zakładu/firmy nie powinna ich utylizować w PSZOKu tylko w innej firmie i koszty utylizacji są dużo wyższe niż w PSZOKu ponieważ są to odpady przemysłowe a nie komunalne. Ale o tym wiedzą osoby zaznajomione z przepisami i mogą się tylko uśmiechnąć pod nosem że ktoś taki kiepski artykuł napisał i opublikował.
    Inaczej ma się sprawa jeżeli czyta taki artykuł laik, który o gospodarce odpadami ma znikome pojęcie i czytał tylko etykiety na pojemnikach na segregację odpadów komunalnych i po lekturze tego artykułu będzie myślał że PSZOKi przyjmują odpady inne niż komunalne od firm i to za grosze.

Skomentuj