Według Wikipedii susza to „długotrwały okres bez opadów atmosferycznych lub z nieznacznym opadem w stosunku do średnich wieloletnich wartości i wysoką temperaturą. Prowadzi do znacznego wyczerpania zasobów wodnych w dorzeczu”. Nie będę kwestionował tej definicji, jednakże powinniśmy się zastanowić, co oznacza susza czy też raczej niedobór wody z punktu widzenia przedsiębiorstwa wodociągowego.

Jest oczywiste, że jako przedsiębiorstwa wodociągowe polegamy w głównej mierze na naturalnych źródłach tego surowca. Piszę w głównej mierze, bowiem nie traktuję zasobów wody słonej jako naturalnego zasobu dla produkcji wody pitnej. Skupmy na naszym polskim gruncie.

Problem z dostępnością zasobów wody polega na tym, że jakiekolwiek istotne zasoby nie są dostępne w szybkim czasie. Proces poszukiwania złóż, ich dokumentowanie aż do fazy budowy trwa latami. Z mojej perspektywy proces ten zajmuje nie mniej niż 10 lat. Stąd płynie pierwszy wniosek, iż przedsiębiorstwa wodociągowe oraz gminy, na których terenie one działają, muszą planować inwestycje w nowe źródła wody co najmniej właśnie w takim horyzoncie. To z kolei wiąże się z następnymi problemami. Pierwszy to planowanie przestrzenne. Projekt nowych terenów do zurbanizowania już na poziomie planowania powinien uwzględniać zdolności wytwórcze st...

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?