Start kaucji i projekt ROP-u nie są kosmetyką, lecz zmianą układu sił w finansowaniu gospodarki odpadami opakowaniowymi. Kaucja od 1 października 2025 r. wyjęła z „żółtego worka” najbardziej wartościowe frakcje. PET i aluminium to średnio ok. 13,8% zawartości worka. We wrześniowym wydaniu „Przeglądu Komunalnego” ukazał się tekst Tomasza Kaczmarka pt. „ROP – pierwszy klaps. Co czeka instalacje i gminy?”, który jasno pokazuje, że do tej pory opakowania, które podlegać będą kaucji, dawały instalacjom realny przychód dzięki cenom sprzedaży rzędu 2000-4500 zł/Mg oraz dopłatom DPR na poziomie 80-300 zł/Mg. Po ich ubytku strumień stanie się trudniejszy i mniej dochodowy. Koszty stałe transportu i odbioru nie spadną proporcjonalnie do wolumenu, więc rachunek jednostkowy wzrośnie.

Ile kosztuje kaucja bez ROP-u?

Artykuł pokazuje też wpływ kaucji na poziomy i ryzyko kar. Rozliczanie ma następować według miejsca zbiórki, a nie wytworzenia. Na starcie może to poprawić wskaźniki w dużych miastach i chwilowo osłabić gminy ościenne. Analizy Rady RIPOK wskazują różnice rzędu 1-5 punktów procentowych.  To wystarczy, aby w okresie przejściowym wzrosło ryzyko sankcji. Do tego dochodzi wysoki koszt zbiórki kaucyjnej. Szacunki Deloitte mówią o około 6000 zł za tonę, czyli znacznie więcej niż w systemie gminnym. Rada RIPOK ocenia możliwą utratę przychodów instalacji na 572-635 mln ...

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?