W połowie sierpnia tego roku Ministerstwo Klimatu i Środowiska przedstawiło projekt ustawy o opakowaniach i odpadach opakowaniowych, który ma wprowadzić w Polsce, obowiązującą w zdecydowanej większości państw UE, rozszerzoną odpowiedzialność producenta (ROP).
Projekt, generalnie dobrze przyjęty przez polskie samorządy, spotkał się z krytyką niektórych organizacji zrzeszających przedsiębiorców, które twierdzą, że wprowadza on nowy podatek. Warto więc wyjaśnić, czym jest ROP i dlaczego nie jest podatkiem.
Zalety obecnego systemu
Obecnie praktycznie cały koszt odbioru i zagospodarowania odpadów komunalnych spoczywa w Polsce na mieszkańcach gmin. W 2023 r. samorządy zebrały z tytułu opłaty za odbiór odpadów 12,65 mld zł. Mimo zróżnicowanych sposobów naliczania opłat w poszczególnych gminach (od osoby, gospodarstwa domowego, zużycia wody czy powierzchni nieruchomości) żaden z nich nie wiąże wysokości opłaty z ilością wytwarzanych odpadów. W praktyce każdy obywatel, niezależnie od poziomu jego osobistej konsumpcji czy nawyków ekologicznych, płaci za odbiór i zagospodarowanie odpadów przeciętnie ok. 30 zł miesięcznie.
Jednym z podstawowych celów wprowadzonej ponad dekadę temu „rewolucji odpadowej”, obok upowszechnienia segregacji, a co za tym idzie – recyklingu, było objęcie wszystkich mieszkańców gminy jednolitym systemem opłat, tak aby nieopłacalne stało się anegdotyczne „wywożenie śmieci do lasu”. Od 201...