Debata wokół śladu węglowego systemu kaucyjnego w Polsce jest potrzebna i powinna być jak najszersza. Warunkiem koniecznym jest jednak to, aby polemika odnosiła się do tego, co rzeczywiście zostało zbadane. Niestety komentarz, który pojawił się w grudniowym wydaniu miesięcznika „Energia i Recykling” po publikacji naszej ekspertyzy „Ślad węglowy butelki PET” nie spełnia tego podstawowego warunku. Konstrukcja komentarza pt. „Jaki jest prawdziwy ślad węglowy systemu kaucyjnego?” autorstwa dr. inż. Przemysława Poszwy opiera się na założeniach, których w naszym badaniu po prostu nie ma; na pojęciach użytych błędnie oraz na oczekiwaniach wobec analizy, których ta analiza nigdy nie miała wypełniać. Przypomnijmy wynik naszego badania: obliczenia pokazują, że system kaucyjny zwiększy ślad węglowy butelki PET – i to prawie trzykrotnie! W dotychczasowym gminnym systemie zbiórki ślad węglowy wynosił ok. 4 g CO₂e/butelkę PET. W systemie kaucyjnym będzie to ok. 11 g CO₂e/butelkę PET. Dlaczego? W dużych miastach dystans do punktu zbiórki bywa symboliczny i możliwy do pokonania pieszo, ale w gminach rozproszonych osiąga kilka kilometrów i w praktyce oznacza dojazd samochodem. Drugim powodem jest dodatkowa logistyka odwrotna, niewystępująca w systemie gminnym: od punktu zbiórki trzeba przewieźć lekki, ale objętościowy strumień opakowań do centrów liczenia opakowań, a stamtąd kierować go dalej w kierunku sortowania i recyklingu. Trzecim czynnikiem są procesy technologiczne wewnątrz st...

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?