Reklama

AD1A PZO 2026 [13.05-09.06.26]

Minister Motyka: inwestycje w zieloną energię to polska racja stanu

Minister Motyka: inwestycje w zieloną energię to polska racja stanu pixabay
ZM/PAP
20.03.2026, o godz. 11:08
czas czytania: około 2 minut
0

Odnawialne źródła energii są dziś nie tylko elementem transformacji klimatycznej, ale przede wszystkim realnym narzędziem obniżania kosztów i budowania niezależności energetycznej – przekonywał minister energii Miłosz Motyka. W tle jego wypowiedzi pojawia się jednak coraz ostrzejszy spór polityczny wokół przyszłości OZE w Polsce.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

ad1b ECOMONDO [01.06-30.06.26]

Minister energii Miłosz Motyka podczas konferencji w Lidzbarku Warmińskim podkreślił, że inwestycje w odnawialne źródła energii mają dziś wymiar strategiczny. Jak zaznaczył, produkcja energii na miejscu – przy wykorzystaniu instalacji fotowoltaicznych czy magazynów energii – przekłada się bezpośrednio na większą niezależność i stabilność systemu.

Suwerenna i niezależna transformacja rozgrywa się w samorządach

– Odnawialne źródła energii się opłacają i warto w nie inwestować. Dają suwerenność i niezależność – mówił minister, dodając, że odejście od transformacji energetycznej byłoby sprzeczne z polską racją stanu.

Szef resortu energii zwrócił uwagę, że choć debata o energetyce toczy się na poziomie krajowym i europejskim, to jej realne skutki widoczne są lokalnie. To właśnie samorządy, spółki komunalne i mieszkańcy w największym stopniu wdrażają rozwiązania oparte na OZE.

Zdaniem Motyki transformacja energetyczna nie jest już hasłem politycznym, lecz konkretną szansą rozwojową – zarówno dla firm, jak i gospodarstw domowych. Lokalna produkcja energii ma prowadzić do obniżenia rachunków oraz poprawy jakości środowiska.

Polacy inwestują, bo to się opłaca

Minister przypomniał, że rozwój OZE w Polsce napędzany jest przede wszystkim rachunkiem ekonomicznym. Jak wskazał, miliony instalacji fotowoltaicznych na dachach domów tworzą dziś potencjał porównywalny z największymi elektrowniami konwencjonalnymi.

– Na dachach polskich domów mamy trzy elektrownie Bełchatów – zaznaczył, podkreślając, że decyzje inwestycyjne Polaków wynikają z kalkulacji kosztów, a nie zewnętrznych nacisków politycznych.

Spór o OZE: polityka zamiast ekonomii?

Wypowiedzi ministra to odpowiedź na polityczne szarże polityków PiS, którzy – tak jak Przemysław Czarnek –  podważają sens dalszego rozwoju OZE, wskazując m.in. na rzekome koszty dla gospodarstw domowych.

Motyka ocenił te postulaty jako prowadzące do wzrostu cen energii w przyszłości. Jednocześnie coraz częściej pojawiają się głosy, że ataki na odnawialne źródła energii mają za cel jedynie próby dyskredytowania działań rządu. W przypadku Przemysława Czarnka wskazuje się na wyraźną sprzeczność – polityk krytykujący OZE sam korzysta z instalacji fotowoltaicznej na dachu własnego domu.

W ocenie resortu energii wybór kierunku transformacji będzie miał bezpośrednie przełożenie na przyszłe rachunki Polaków – między inwestycją w tańsze technologie a powrotem do kosztownej energetyki opartej na paliwach kopalnych.

Udostępnij ten artykuł:

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.
Reklama

ad2 KGO kompleksowa 2026 [02.06.-02.09.26]

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.
Reklama

AD1b odpady budowlane [25.04-09.06.26]

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do Aktualności
css.php
Copyright © 2026