Wraz z końcem lipca 2026 roku państwa członkowskie Unii Europejskiej powinny wdrożyć przepisy wynikające z tzw. dyrektywy Right to Repair (R2R), czyli prawa do naprawy. Choć polskie regulacje są jeszcze na etapie procesu legislacyjnego, kierunek zmian jest już jasno określony. Konsumenci mają być zachęcani do naprawy produktów zamiast ich wymiany, producenci będą zobowiązani do zapewnienia większej dostępności części zamiennych i usług serwisowych, a rynek zużytych urządzeń elektrycznych i elektronicznych będzie przechodził od recyklingu do pełnego modelu gospodarki o obiegu zamkniętym – miejmy nadzieję, że poszerzonego o rozpowszechnione ponowne użycie.

To zmiana istotna również z punktu widzenia gospodarowania zużytym sprzętem elektrycznym i elektronicznym (ZSEE). Dotychczas główny nacisk kładziono na recykling, czyli odzysk surowców takich jak metale, tworzywa sztuczne czy szkło po rozdrobnieniu urządzeń. Coraz większego znaczenia nabiera jednak model reuse – ponownego wykorzystania całych komponentów lub części zamiennych bez konieczności ich przetwarzania na surowce. Z punktu widzenia gospodarki cyrkularnej jest to rozwiązanie bardziej efektywne, ponieważ pozwala zachować wartość produktu, ograniczyć zużycie energii oraz zmniejszyć zapotrzebowanie na produkcję nowych elementów.

W kierunku GOZ-u

Dla Fundacji Ochrony Klimatu PROZON, która w 2026 r. obchodzi 30-lecie działalności, są to zmiany szczególnie interesujące. Organizacja od trzech dekad zajmuje się odzyskiem, regeneracją oraz ponownym wykorzystaniem substancji wykorzystywanych w branży chłodniczej i klimatyzacyjnej. Można wręcz powiedzieć, że Fundacja realizowała założenia gospodarki cyrkularnej, jeszcze zanim pojęcie GOZ-u na stałe zagościło w europejskiej polityce środowiskowej.

Powstanie Fundacji było związane z koniecznością realizacji zobowiązań wynikających z Protokołu Montrealskiego i stworzenia w Polsce systemu odzysku oraz regeneracji czynników chłodniczych. Już wtedy podstawową ideą było maksymalne wykorzystanie istniejących zasobów i ograniczenie ich emisji do środowiska. Dziś te same założenia stanowią fundament gospodarki o obiegu zamkniętym, która jest jednym z filarów Europejskiego Zielonego Ładu.

Zmiana filozofii

Projektowane polskie przepisy wdrażające dyrektywę R2R mają doprowadzić do zwiększenia trwałości produktów oraz ograniczenia zjawiska przedwczesnego wycofywania urządzeń z użytkowania. Jednym z ważniejszych mechanizmów będzie wydłużenie o dodatkowy rok odpowiedzialności sprzedawcy za zgodność towaru z umową, jeżeli konsument wybierze naprawę zamiast wymiany produktu.

Nowe regulacje przewidują również obowiązek zapewnienia możliwości naprawy wybranych grup urządzeń, udostępniania części zamiennych po rozsądnych cenach oraz dostarczania informacji dotyczących warunków serwisowania. Dotyczy to między innymi urządzeń chłodniczych, pralek, zmywarek, telefonów komórkowych, wyświetlaczy elektronicznych czy rowerów elektrycznych.

W praktyce oznacza to zmianę podejścia do projektowania produktów. Przez wiele lat sprzęt elektryczny i elektroniczny tworzony był przede wszystkim z myślą o sprzedaży nowych urządzeń. Coraz częściej jednak kluczowym kryterium staje się możliwość naprawy, wymiany komponentów oraz przedłużania okresu użytkowania.

Od recyklingu do ponownego wykorzystania

Według założeń gospodarki cyrkularnej najwyższą wartość środowiskową osiąga się wtedy, gdy produkt pozostaje w użyciu jak najdłużej. Recykling jest istotnym elementem systemu, jednak powinien być stosowany dopiero wtedy, gdy nie da się już naprawić ani ponownie wykorzystać produktów.

Właśnie z tego założenia wychodzi projekt RE-ELECTRO 4 LIFE, przygotowywany przez Fundację PROZON. Jego celem jest stworzenie kompletnego modelu gospodarowania zużytym sprzętem chłodniczym i klimatyzacyjnym, który pozwoli odzyskiwać nie tylko surowce, ale również pełnowartościowe części zamienne.

Projekt zakłada budowę wyspecjalizowanej linii technologicznej, dzięki której urządzenia wycofane z eksploatacji będą poddawane szczegółowemu procesowi demontażu. Następnie przeprowadzana będzie ocena techniczna poszczególnych podzespołów, a elementy spełniające wymagania jakościowe będą mogły zostać ponownie wprowadzone do obrotu.

Takie rozwiązanie pozwala znacząco wydłużyć cykl życia urządzeń chłodniczych i klimatyzacyjnych. W wielu przypadkach awaria pojedynczego elementu prowadzi obecnie do wymiany całego urządzenia. Tymczasem większość jego komponentów pozostaje sprawna i może z powodzeniem służyć przez kolejne lata.

Jak będzie działał projekt RE-ELECTRO 4 LIFE?

Projekt opiera się na modelu reuse, czyli ponownego wykorzystania produktów i komponentów. Każde urządzenie trafiające do systemu będzie przechodziło proces ręcznego demontażu, który umożliwia odzyskanie znacznie większej liczby elementów niż mechaniczne metody przetwarzania odpadów.

Odzyskane części będą poddawane diagnostyce technicznej. Po pozytywnej weryfikacji otrzymają odpowiednią dokumentację i będą mogły wrócić na rynek jako części zamienne wykorzystywane podczas napraw urządzeń chłodniczych i klimatyzacyjnych.

Jednocześnie odzyskane czynniki chłodnicze zostaną skierowane do instalacji separacji i regeneracji pod nazwą Refrigerants LIFE Cycle. Dzięki temu oba przedsięwzięcia będą wzajemnie się uzupełniać, tworząc kompleksowy model gospodarki cyrkularnej dla branży chłodniczej i klimatyzacyjnej.

Warto podkreślić, że Refrigerants LIFE Cycle jest już wdrożonym i dobrze radzącym sobie projektem. Fundacja każdego roku zwiększa skalę działania instalacji oraz ilość przetwarzanych czynników chłodniczych. Zdobyte doświadczenia stanowią obecnie fundament dla kolejnego etapu rozwoju gospodarki o obiegu zamkniętym, jakim jest RE-ELECTRO 4 LIFE.

Reuse zmieni rynek

W opinii ekspertów zmiany wynikające z prawa do naprawy będą miały trwały charakter. Rosnące koszty surowców, potrzeba ograniczania emisji gazów cieplarnianych oraz wymagania stawiane przez unijne regulacje sprawiają, że wydłużanie życia produktów staje się działaniem nie tylko proekologicznym, ale również ekonomicznie uzasadnionym.

Od trzydziestu lat pokazujemy, że odpady mogą być cennym zasobem, a nie problemem. Kiedy tworzyliśmy system odzysku i regeneracji czynników chłodniczych, nikt nie mówił jeszcze o gospodarce o obiegu zamkniętym – podkreśla Krzysztof Grzegorczyk, prezes Fundacji PROZON. Dzisiaj te same zasady stają się fundamentem europejskiej polityki środowiskowej, a prawo do naprawy jest naturalnym krokiem w tym kierunku.

Celem Fundacji jest stworzenie systemu, w którym urządzenia, części zamienne i czynniki chłodnicze pozostają w obiegu możliwie najdłużej, a ilość odpadów jest ograniczona do minimum. Szczególne znaczenie w tym przypadku będzie miało stworzenie odpowiedniej infrastruktury obejmującej zbiórkę, diagnostykę, naprawę, magazynowanie oraz ponowne wprowadzanie części do obrotu. Dopiero połączenie tych elementów pozwoli zbudować efektywny system funkcjonujący na skalę krajową i międzynarodową.

Filar nowoczesnej gospodarki

RE-ELECTRO 4 LIFE znajduje się obecnie na etapie rozwoju, jednak jego założenia są w pełni zgodne z kierunkiem wyznaczanym przez nowe europejskie regulacje. Fundacja liczy, że w ciągu najbliższych kilku lat projekt przekształci się w sprawnie funkcjonujący system, który będzie przynosił wymierne korzyści zarówno branży chłodniczej i klimatyzacyjnej, jak i środowisku naturalnemu.

W perspektywie długoterminowej właśnie takie rozwiązania mogą stać się jednym z filarów nowoczesnej gospodarki cyrkularnej. Zamiast skupiać się wyłącznie na produkcji nowych urządzeń, rynek będzie coraz częściej opierał się na naprawie, regeneracji i ponownym wykorzystaniu zasobów. To kierunek, który pozwala jednocześnie ograniczać ilość odpadów, zmniejszać zużycie surowców oraz budować bardziej zrównoważony model rozwoju gospodarczego.

Martyna Jankiewicz

kierownik projektów, Fundacja Ochrony Klimatu PROZON