Pierwsze miesiące funkcjonowania systemu pokazują, że nie jest to wyłącznie teoretyczne ryzyko. To właśnie ta dysproporcja powinna być dziś punktem wyjścia do dyskusji o ROP-ie.

Co się dzieje z żółtym workiem?

Z żółtego worka znika niewiele kilogramów, ale dużo pieniędzy. Według danych Rady RIPOK w pierwszym półroczu pełnego działania systemu kaucyjnego masa tworzyw sztucznych i metali w strumieniu gminnym zmniejszyła się o około 3–4%. Jednocześnie przychody instalacji ze sprzedaży surowców spadły o około połowę, a koszt zagospodarowania odpadów wzrósł o 15%. Mechanizm jest prosty. System kaucyjny przejmuje opakowania, które w całej masie odpadów nie stanowią największej pozycji, ale mają dużą wartość handlową. Szczególnie dobrze widać to na przykładzie aluminium (na poziomie rzędu 9 tys. zł za tonę). Jeszcze bardziej wymowne są dane własne jednej z instalacji porównujące pierwsze półrocze 2025 i 2026 r. Masa przyjętych odpadów wzrosła tam o 13%, podczas gdy masa wysortowanego PET-u i aluminium spadła o 32%, a wartość sprzedaży tych materiałów obniżyła się aż o 56%. Udział PET-u i aluminium w przyjętej masie zmniejszył się z 7,5 do 4,5%. Tempo spadku narasta: w styczniu wartości były jeszcze bliskie poziomu z 2025 r., od maja PET spada o ponad połowę, a aluminium o ok. 70%. Pełnego efektu wciąż nie widzimy. Instalacja przyjmuje więc więcej odpadów i ponosi koszty ich zagospodarowania, ale zarabia mniej na surowcach, które wcześniej częś...
Plus

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?

Wykup dostęp — 5,00 zł
Płatności obsługują: PayU BLIK

Masz już dostęp do tego artykułu?

Podaj adres e-mail użyty przy zakupie — wyślemy Ci nowy link dostępu.