Najwyższa Izba Kontroli sprawdzi jak realizowany jest Program Oczyszczania Kraju z Azbestu. Rozpoczynająca się kontrola ma wykazać, co udało się do tej pory zrobić i co przeszkadza w sprawnej realizacji projektu. Wyniki będą znane jesienią tego roku.

Inspektorzy NIK spotkali się z ekspertami w Łodzi w celu stworzenia jak najefektywniejszego programu kontroli azbestu. W trakcie dyskusji poruszono problem m.in. niskiego zaangażowania gmin i samych mieszkańców w usuwanie azbestu z domów (głównie z dachów i izolacji), a także  skali i powodów zaniedbywania przez właścicieli nieruchomości obowiązku inwentaryzacji i oceny stanu użytego azbestu.

Ponadto rozmawiano o negatywnym wpływie włókien azbestowych na stan zdrowia ludzi oraz o niskiej skuteczności realizowanych kampanii edukacyjnych. Omówiono też problem dotyczący składowania odpadów azbestowych.

CCJ 300 x 250

W drodze do oczyszczania kraju

Ze względu na zagrożenie, jakie niesie za sobą obecność włókien azbestowych środowisku, w 2002 r. Rada Ministrów przyjęła “Program usuwania azbestu i wyrobów zawierających azbest stosowanych na terytorium Polski”. Został on ukierunkowany na przyspieszenie procesu usuwania azbestu, eternitu i wyrobów azbestowych w Polsce. Cele programu mają być realizowane sukcesywnie aż do 2032 r., w którym zakładane jest oczyszczenie kraju z azbestu.

Na zachodzie Europy wykluczono ten materiał z użytku już w latach osiemdziesiątych. Niestety, w Polsce wykorzystywano go jeszcze przez kolejnych 20 lat. Dopiero w marcu 1999 r. wprowadzono w naszym kraju zakaz obrotu płytami azbestowymi. Jednak produktów zawierających azbest było w użyciu tak dużo, że dopuszczono ich warunkowe użytkowanie do końca 2032 r.

Zbyt wolne tempo

Niestety już dziś wiadomo, że, jeśli azbestu będziemy pozbywać się w dotychczasowym tempie, termin ten nie zostanie dotrzymany. Mimo że w Polsce obowiązuje program oczyszczania kraju z azbestu, to do tej pory zinwentaryzowano jedynie ok. 30% produktów azbestowych. Szacuje się, że w kraju może zalegać ok. 15,5 mln ton azbestu, a do końca 2013 r. usunięto 1,57 mln ton odpadów azbestowych, w tym udało się je wycofać całkowicie z najbardziej zanieczyszczonych gmin.

Powolne tempo usuwania tego szkodliwego materiału wiąże się zarówno z dużą ilością wyrobów azbestowych w kraju, jak i związanych z tym kosztami. Problemem jest też niska świadomość społeczna dotycząca skali problemu. Jednakże największą przeszkodę stanowi brak środków na zakup i montaż nowych pokryć dachowych.

Poczynając od 2007 r. Ministerstwo Gospodarki wspiera realizację zadań związanych z usunięciem azbestu. Dużą rolę w zakresie działalności edukacyjnej i informacyjnej odgrywa też Federacja Zielonych Gaja, która ocenia, że jeżeli tempo utylizacji się utrzyma, to Polska będzie wolna od azbestu dopiero ok. 2080 r.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj