W mieście końca dobiega modyfikacja przystanków autobusowych tak, by mogły z nich bez problemów korzystać osoby starsze, z niepełnosprawnością lub z wózkami. Na tego typu rozwiązania w Polsce postawiły do tej pory jedynie dwa miasta – Słupsk i Gdynia.

Do końca lipca w Gdyni wyremontowanych zostanie 27 zatok autobusowych. Kolejnych pięć przejdzie całkowitą metamorfozę do końca 2015 r. Na przystankach komunikacji miejskiej położono krawężniki z polimerobetonu, w nowych zatokach zastosowane zostały fakturowane płytki w kontrastowych kolorach nakierowujące do wejścia i ostrzegające osoby niewidome oraz niedowidzące o zbliżaniu się do krawędzi peronu przystankowego.

Podczas remontów wymieniona została też nawierzchnia zatok – kostkę betonową i asfalt zastąpił beton, który nie odkształca się pod wpływem temperatury lub ciężaru pojazdów. – Kierowcy Zarządu Komunikacji Miejskiej mogą teraz wjeżdżać do zatok bez obaw o zniszczenie opony czy też felgi. Po obniżeniu zawieszenia, czyli tak zwanym przyklęku, podłoga pojazdu zrównuje się z nawierzchnią chodnika. Gdyński tabor w 100% jest niskopodłogowy i teraz w pełni możemy wykorzystać jego zalety – tłumaczy Beata Wachowiak-Zwara, pełnomocnik prezydenta Gdyni ds. osób niepełnosprawnych .

CCJ 300 x 250

Gdynia jest jednym z pierwszych miast w Polsce, które zaczęły walczyć z barierami architektonicznymi. – Zaczęło się od obniżania chodników na przejściach dla pieszych. Urząd Miasta jako pierwszy zatrudnił też tłumacza języka migowego. Istotą naszych działań jest budowa miasta dostępnego dla wszystkich, dlatego podczas każdej nowej inwestycji oraz modernizacji staramy się likwidować wszelkie bariery architektoniczne – wyjaśnia Joanna Grajter, rzecznik prasowy UM w Gdyni.

Inwestycja kosztowała Zarząd Dróg i Zieleni 2,7 mln zł.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj