Zachwiane bądź zupełnie zerwane w Europie i na świecie łańcuchy dostaw części i podzespołów do maszyn utrudniają działanie wielu branż. Dotyczy to także sektora recyklingu i zakładów gospodarujących odpadami. Polskie firmy reagują szybko, ograniczając produkcję na eksport i koncentrując się na zaspokajaniu zapotrzebowania w kraju

W rozmowie z Portalem Komunalnym Szymon Dziak-Czekanem ze Stowarzyszenia Polski Recykling zwrócił uwagę na narastający w branży recyklerskiej problem z dostępnością części i podzespołów do maszyn niezbędnych w pracy zakładów zajmujących się recyklingiem.

Na pojawiające się problemy bardzo szybko odpowiadają krajowi producenci takich komponentów. Firma Protechnika Łuków praktycznie całą produkcję ukierunkowała właśnie na zaspokojenie potrzeb rodzimych recyklerów.

– Musieliśmy szybko zareagować na obecną sytuację rynkową i pomóc w utrzymaniu ciągłości pracy firm zajmujących się gospodarką odpadami. Z uwagi na problemy logistyczne i transportowe ograniczyliśmy produkcję kierowaną na eksport i niemal w całości skupiliśmy się na utrzymaniu normalnego funkcjonowania krajowych firm recyklerskich i zakładów przetwarzania odpadów komunalnych – mówi Grzegorz Kowalczyk, właściciel firmy Protechnika Łuków.

Polskie firmy z sektora odpadowego zgłaszają dziś największe zapotrzebowanie na sita i noże do młynów. Te elementy maszyn ulegają najszybszej degradacji, a bez nich nie da się po prostu prowadzić działalności. Ich dostawcami były dotąd polskie i zagraniczne firmy, jednak problemy logistyczne i transportowe właściwie wyeliminowały z rynku to drugie źródło.

– Mamy nowy zakład w Łukowie, wyposażony m.in. w najnowsze maszyny do próżniowego hartowania metalu, zrobotyzowane stanowiska do obróbki skrawaniem, zautomatyzowane prasy do gięcia, automaty do cięcia laserowego i plazmowego, bardzo rozwinięte informatycznie biuro konstrukcyjne z wysoko wykwalifikowaną kadrą inżynierską. Jesteśmy więc w stanie reagować na zapotrzebowanie recyklerów, a dzięki temu, że w firmach tych pracują również mechanicy, możemy ograniczyć kontakt do przyjęcia zamówienia i wysłania gotowej części do montażu – dodaje G. Kowalczyk.

Czytaj więcej

Skomentuj