Premier Donald Tusk w poniedziałek na konferencji “Polska. Rok przełomu” poinformował m.in. o inwestycjach w polską kolej, które mają sięgnąć 180 mld zł do roku 2032. Jak stwierdził, inwestycje w kolej umożliwią budowę pierwszej elektrowni jądrowej i pozwolą na obsługę przeładunków w polskich portach morskich.
Podział pieniędzy na konkretne projekty
Paulina Matysiak, przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu ds. Walki z Wykluczeniem Transportowym pytana o skalę kolejowych inwestycji powiedziała, że kwota 180 mld zł robi wrażenie. Jednocześnie poinformowała, że skierowała do Ministerstwa Infrastruktury interpelację, w której zapytała o dokładny podział pieniędzy na konkretne projekty i lata oraz planowane źródła finansowania tych inwestycji.Pytana o wydatkowanie tych środków Posłanka Razem podkreśliła znaczenie zarówno CPK jak i Krajowego Programu Kolejowego. Jak dodała, odpowiednie kwoty powinny być też przeznaczone na modernizację istniejących odcinków oraz elektryfikację linii kolejowych. Zapowiedziała, że temat ten zostanie poruszony jeszcze w lutym podczas posiedzenia kierowanego przez nią parlamentarnego zespołu ds. walki z wykluczeniem transportowym
Mieszkańcy nie mogą się doprosić
– Jednym z tematów będzie kwestia budowy 8 km linii kolejowej na linii między Koronowem a Bydgoszczą, co znacznie ułatwiłoby dostęp do transportu mieszkańcom właśnie z tego regionu. Tu ciekawostka. Mieszkańcy walczą o ten odcinek od 100 lat. Nie mogą się doprosić tego, żeby taki fragment linii kolejowej dobudować – zaznaczyła.
Z innych potrzebnych inwestycji Matysiak wymieniła m.in. utworzenie drugiego toru na linii między Kutnem a Zgierzem, a także elektryfikację w województwie lubuskim. “Tam sieć jest niewystarczająco zelektryfikowana i trzeba przygotowywać składy spalinowe. To generuje znaczne opóźnienia. Nawet do 30 proc. dziennego rozkładu jazdy potrafiło +spadać+. Nie zawsze była komunikacja zastępcza” – podkreśliła posłanka.

Komentarze (0)