test1
„Cała tablica Mendelejewa”, czyli co Awinion porzucał w Przylepie i dziesiątkach gmin
Firma Awinion, odpowiedzialna za zwiezienie odpadów, które w miniony weekend spłonęły w Przylepie pod Zieloną Górą miała pozwolenie, by „zbierać substancje właściwie z całej tablicy Mendelejewa” – mówi prokurator zajmujący się tą sprawą. Działała na zasadzie "co powiat, to nowy magazyn".
Większość firm zwiększa inwestycję w zrównoważony rozwój
Zgodnie z opublikowanym przez firmę Honeywell we współpracy z Grupą Futurum wskaźnikiem Environmental Sustainability Index za III kw. br. znaczna większość globalnych firm planuje zwiększyć inwestycje wspierające cele w zakresie zrównoważonego rozwoju. I to pomimo niepewności gospodarczej.
PSP: zakończyły się działania gaśnicze w Przylepie
Możemy już oficjalnie poinformować, że o godz. 20.22 zakończyły się działania gaśnicze w Przylepie, gdzie paliła się hala, w której składowane były substancje chemiczne - poinformował PAP rzecznik prasowy lubuskiej PSP st. kpt. Arkadiusz Kaniak. Dodał, że na miejscu przez całą noc pozostanie ok. 18 strażaków.
GIOŚ: Kontrole spółki Awinion stwierdziły, że odpady stwarzają zagrożenie dla życia
Przeprowadzone w 2015 roku dwie kontrole w spółce Awinion stwierdziły nieprawidłowości w zakresie gospodarowania odpadami, które stwarzają zagrożenie życia i zdrowia dla osób znajdujących się w strefie oddziaływania magazynu - wynika z dokumentu przekazanego PAP przez Główny Inspektorat Ochrony Środowiska. To właśnie ta spółka składowała odpady w Przylepie.
PSZOK, czyli domknięcie systemu gospodarki odpadami
Tworzenie punktów selektywnego zbierania odpadów komunalnych (dalej: PSZOK lub Punkt) przez jednostki samorządu terytorialnego najniższego szczebla, czyli gminy, po raz pierwszy zostało określone w art. 3 ust. 2 pkt 6 Ustawy z 1 lipca 2011 r. o zmianie ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz niektórych innych ustaw (DzU z 2011 r. nr 152, poz. 897, dalej u.c.p.g.).
Na gminy spadł obowiązek stworzenia punktu selektywnego zbierania odpadów komunalnych w sposób zapewniający łatwy dostęp dla wszystkich mieszkańców gminy oraz wskazania miejsc, w których mogą być prowadzone zbiórki zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego pochodzącego z gospodarstw domowych.
Anna Moskwa i Jacek Ozdoba odpowiadają na wpis Donalda Tuska dot. nielegalnych składowisk
"Smród płonących odpadów w Zielonej Górze. Smród setek bezkarnych nielegalnych składowisk. Smród pisowskiej korupcji w całej Polsce. Kaczyński i Sasin na pikniku" - napisał w mediach społecznościowych Donald Tusk. "Śmierdzą śmieci sprowadzane masowo za Pana rządów Panie Donaldzie Tusku. Pozostawione mieszkańcom w wielu dziwnych miejscach niebezpieczne odpady" - odpowiedziała wpisem na Twitterze minister klimatu i środowiska Anna Moskwa.
Kto wydał zgodę na składowisko w Przylepie? Oto historia nielegalnego składowania
Zgodnie z polskimi przepisami pozwolenia na gromadzenie i utylizowanie niebezpiecznych substancji wydają starostowie. Zezwolenie na płonące od soboty składowisko odpadów w Przylepie wydał w 2012 r. starosta zielonogórski Ireneusz Plechan. Od tego czasu w Przylepie pod Zieloną Górą funkcjonowała hala pełna niebezpiecznych odpadów.
Wojewoda Lubuski: pożar w Zielonej Górze opanowany; zdrowie i życie mieszkańców nie jest zagrożone
Pożar hali w Zielonej Górze jest opanowany. Wskaźniki pokazują, że zdrowie i życie mieszkańców nie jest zagrożone - powiedział w niedzielę po posiedzeniu sztabu kryzysowego wojewoda lubuski Władysław Dajczak.
Pożar odpadów niebezpiecznych w Przylepie. Czy to było nieuniknione?
Obraz płonącego magazynu prawie 5 tysięcy ton odpadów niebezpiecznych zdaje się jawić jako tragiczny finał tego, co Lubuski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska stwierdził już w 2014 r. [1] To właśnie wówczas ustalono, że na tym terenie działalność w zakresie zbierania odpadów prowadziła AWINION Sp. z o.o., na podstawie stosownego zezwolenia. Lubuski WIOŚ niemal dekadę temu stwierdził rażące nieprawidłowości dotyczące magazynowania odpadów – nie tylko w sposób sprzeczny z warunkami posiadanej decyzji, ale również poza terenem działalności.
Nie ma ryzyka dalszego rozprzestrzenienia się pożaru w Zielonej Górze
Nie ma ryzyka dalszego rozprzestrzenienia się pożaru, nikt nie został poszkodowany - wskazała w niedzielę nad ranem minister klimatu Anna Moskwa. Dodała, że w wyniku pożaru w Zielonej Górze żadne z ujęć wody nie jest zanieczyszczone, a dotychczasowe pomiary jakości powietrza nie wskazują przekroczeń.









